Komentarze archiwalne

do: Francja: Piratów jednak odetną?

  • ~Clocky Fan

    Uśmiechnąłem się przy słowie "muzyczki". Zabawnie wyszło to zdanie. :-)

    Clocky Fan
    Clocky - uciekający budzik

    11-03-2009, 08:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ms-trex

    Ja bym wyemigrował z takiego kraju, gdzieś gdzie prawa do wolności człowieka sa przestrzegane.

    11-03-2009, 09:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mkmkmk
    [w odpowiedzi dla: ~ms-trex]

    zacznij kupowac legal. to ze nie stac cie na cos, nie oznacza ze trzeba to ukrasc. cena dobrych samochodow, obrazow tez jest mocno zawyrzona, a jakos dostajesz slinotoku na ich widok i chcialbys to miec.

    11-03-2009, 10:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~śmieszny
    [w odpowiedzi dla: ~mkmkmk]

    ja ZAWYŻAM, ale to może dlatego, że mam wiedzę o ortografii.

    11-03-2009, 10:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zażenowany

    ciekawe jak zamierzają to zrobić? permanentna inwigilacja w poczynania internautów? wkradanie się na skrzynkę mailową (p2m)? a jeśli ktoś nagra film ze swoich urodzin i podpisze go "james bond" to też zamkną? to może od razu proponuję policjanta w każdym domu 24 na dobę który by monitorował poczynania domowników z komputerem.

    11-03-2009, 11:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ma swoje plusy

    odkad sciagam materialy z netu moja kolekcja orginalnych filmow na DVD powiekszyla sie kilkukrotnie bo po obejrzanym filmie w sieci wiem ktory orginal warto kupic a na ktory szkoda czasu i pieniedzy

    11-03-2009, 13:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaaa

    taa napewno natychmiast wzrośnie sprzedaż CD... ciekawe na czym ludzie będą toto odtwarzać... przecież w marketach tylko mp-trójki.. jakoś discmany odeszły do lamusa.. może nie zaczną winić p2p za spadek sprzedaży kaset magnetofonowych i vhs... bo dlaczego nie?? zmieniła się technologia.. i powinien się zmienić sposób dystrybucji.. nie można już się przywiązywać tak do jednostkowej ceny kopii.. kwestię kosztów i zysków trzeba inaczej rozplanować.. przecież aktualnie wykonanie kopii nic nie kosztuje.. koszt dystrybucji też maleje.. tylko serwery.. nie trzeba tłoczyć, wozić, drukować, magazynować... skupić się na marketingu, przyjaznym modelu sprzedaży dla użytkownika... trzeba po prostu od podstaw przemyśleć kilka spraw.. ludzie nadal będą chodzić do kina.. w domu VoD.. czy p2p rzeczywiście powoduje, że ludzie kupują mniej?? może po prostu mniej przypadkowo.. i działa selekcja.. słabe..wtórne..cienkie..ale moocno przefinansowane się nie sprzedaje.. bo już nie wystarczy kolorowa okładka..i mega-hiper aktor...

    11-03-2009, 15:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~RMVB

    Wystarczy zadać sobie jedno pytanie.

    Kiedy ktoś z was oglądnął film warty zapamiętania czy tego by go oglądnąć drugi i trzeci raz ? Przez ostatni rok czy dwa lata sam chłam wychodzi. A że teraz świat poszedł naprzód i kiedy mam ochotę się wybrać na film to przeczytam parę recenzji, zobaczę zapowiedź itp i dopiero wtedy zdecyduje się wybrać.

    Z muzyką jest inaczej ? Muzyka popularna to syf którego nie da się słuchać. "Będę brał Cie... w aucie... Cie... ehe..." <-- słyszał to ktoś ? A co widzę jakąś BMW z otwartym oknem to to albo coś podobnego leci. Co widzę jakąś imprezę to podobny chłam puszczają. Czasami rano wychodząc kiedy się zbieram puszczałem Vivę czy tam MTV. Też to puszczają i to dość często. Teraz tylko rano wieża chodzi i moja własna kolekcja.

    Całe szczęście że przy cięższej muzyce nadal jest co wybierać. Inaczej pewnie przestał bym słuchać czegokolwiek.

    Tu się upatrujcie spadków zysku. Ludzie nie idą na przepadło bo za w czasu mogą posłuchać czy zobaczyć na co się decydują. Jak to wspomina jedna kobita pracująca w przemyśle muzycznym (Bierzemy ładną buźkę i robimy z niej gwiazdę. Sprawa jeszcze jest łatwiejsza jak ten ktoś umie śpiewać. Z tzw Boys Band itp jest to samo).

    Także mówmy się tak że Wy przestaniecie nam serwować chłam a My zaczniemy kupować to co serwujecie. To jak z otynkowaniem domu. Nikt nie chce pracownika który odwala fuszerkę. A tym jest obecnie muzyka i kino. Skierowanym pod masy syfem koło którego się szumi by jedna 16-latka zaczęła go kupować i się obnosić bo "jest na topie".

    11-03-2009, 16:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anon

    Typowe w czasach kryzysu szuka się dziur wszędzie ja się dziwię ISP że nie lobbują aby zablokować tą ustawę bo jak wejdzie to oni najdotkliwiej to odczują. Dziś mam neta tu jutro mam od innego ISP -pzdr.

    11-03-2009, 16:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Greg
    [w odpowiedzi dla: ~RMVB]

    Ogólnie dobrze prawisz, ale jest jeden szczegół: chyba za młody jesteś by pamiętać gwiazdę Franka Kimono (który poniekąd gościnnie wystąpił we wspomnianym przez ciebie kawałku), twórcę takich hitów jak Bruce Lee karate mistrz czy Pola-Monola i Coca-cola. Będę brał cię w aucie to akurat ledwo zauważalny błysk światła w tunelu, wychodzi o pół kroku przed zrównany do szarych mas pop"kultury" ;)

    11-03-2009, 17:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tannenbaum

    Czy ktos z was zaplacilby kase za muzyke przy ktorej chce sie bawic na imprezach? Trzeba by byc opuznionym zeby na ten chlam pieniadze wydawac (DJ sie nie liczy bo to inwestycja). Muzyka ktora sie kupuje to muzyka do sluchania. Muzyka przy ktorej sie czlowiek bawi nie jest do kupienia. Taka prawda... Kiedys ludzie byli gotowi placic za pirackie kasety itp ale to z innego powodu. Nie dlatego ze muza byla lepsza ale za sam dostep do tej muzyki. Teraz zamiast dostepu do muzy placi sie za dostep do internetu wiec nie kupujemy piratow. Kiedys roznica bylo 40zl, teraz roznica sa 2 godziny w sklepie + cena plyty. Wolny czas jest wart troche wiecej niz ten przepracowany wiec latwo sobie obliczyc ze sie nie kalkuluje pod zadnym wzgledem. Mozna zauwazyc tez tendencja spadkowa sprzedazy w wersjach namacalnych vs elektronicznych. Wolimy mp3, wolimy szybkosc i wygode. Nie idziemy do empiku ale zamawiamy z internetu. Nie chce nam sie czekac to czesto wybieramy forme przesylu droga elektroniczna.

    Jestem pewny ze jesli powstalby sklep muzyczny ktory sprzedawalby plyty na normalnych zasadach ale z ta roznica ze przed wyslaniem plyty (po zaplacie) wysyla na maila najpierw jej zripowana wersje (jest to legalne) to odnioslby sukces. Czlowiek by zaplacil, dostal muzyke mp3 w 5 minut a plyta doszlaby puzniej. Zakupy w 5 minut i to w pelni legtalne. I nie kupujemy mp3 ale normalna plyte CD.

    11-03-2009, 17:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~RMVB

    Słuchałeś kiedyś mp3 na porządnym sprzęcie ? TFU!. W formie elektronicznej kawałki które mam mają prawie 300mb jeden. Zaręczam Ci że raczej bym ich nie ściągnął.
    Ale podobno do takich rzeczy trzeba być fanatykiem...

    Co do sklepu to owszem. Chciał bym w końcu wejść gdzieś online i w wygodny sposób przesłuchać parę kawałków z płyty (nawet nie całych, koło minuty wyrwanej ze środka gdzieś) i zdecydować czy kupić.
    Bo po co ściągamy mp3 ? Sam też przewalam ich sporo przez dysk twardy. Nie ma co ukrywać. Ale dają mi możliwość zdecydowania czy kupić krążek czy nie.
    Wybaczcie ale na dzisiejsze ceny szkoda mi wyrzucić kasę w ciemno. Mam stertę płyt z ostatnich kilku lat. A przez ostatnie 5 lat spokojnie z pomocą internetu decyduje co kupić a co nie więc żadna z moich nowszych płyt nie leży odłogiem bo mi nie podpasowała.

    Ale jak to bywa... świat idzie na przód a przemysł muzyczny płacze za czasami gdy ludzie wchodzili do sklepu kupować płyty promowanych zespołów "bo są na topie i trzeba mieć". Teraz ludzie jak wchodzą to biorą płyty "bo mi się podoba i chcę mieć krążek".

    Greg, Bruce Lee Karate Mistrz to akurat pamiętam ^_^. Pozostałych niestety nie. Nie mój gatunek muzyki. Choć akurat ten kawałek "w Aucie" to jedyne co wywołuje to śmiech mój i moich znajomych gdziekolwiek go nie usłyszymy... choć może to jakaś forma przekazu była ^_^ i ten kawałek miał być durny z konkretnego powodu ? Może po prostu nie dostrzegamy ironii jego :-D

    11-03-2009, 19:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Jurgi
    Użytkownik DI Jurgi (1377)
    [w odpowiedzi dla: ~Greg]

    Płyta Franka Kimono była pomyślana jako parodia stylu dyskotekowego… Niespodziewanie okazało się, że to chwyciło i kawałki śpiewane (a raczej melorecytowane) przez Fronczewskiego stały się przebojami i po czasie ikoną lat 80.

    12-03-2009, 01:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jotgie

    Od karania za nielegalne działania jest sąd. Może zaczniemy także zabierać samochody tym, co przekroczyli prędkość?! Dla to to samo!

    14-03-2009, 19:50

    Odpowiedz
    odpowiedz

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze:

comments powered by Disqus


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: