To może pójdźmy dalej w odgórnym regulowaniu konstrukcji systemu. Dlaczego mamy w windowsie paintbrusha? To ogranicza możliwość skorzystania z innych programów do edycji grafiki. Dlaczego w windowsie mamy do dyspozycji wyłącznie jądro Microsoftu? Żądamy możliwości instalacji alternatywnych jąder innych producentów w systemie Windows! Komisjo Europejska - do dzieła! Ku świetlanej przyszłości.
Niech ta Komisja Europejska przystopuje trochę. Wprawdzie Firofex i Opera są aplikacjami europejskimi a Microsoft firmą amerykańską.
Microsoft jest twórcą systemu operacyjnego Windows, jaki jest to jest. Ale podbił świat i nikt nie powinien próbować ingerować poprzez zastraszenie i naciski.
A czy Microsoft przeszkadza coś konkurencji. Przecież każdy może sobie napisać aplikację jaka mu się podoba.
Wyobrażacie sobie Komisja Europejska zarzuca nieuczciwą konkurencję Toyocie, ponieważ montuje samochody tylko z własnymi silnikami.
Nie wiem czy Microsoft sobie z tego coś robi, to jest inny świat.
Jak Komisję Europejską cechuje taki rodzimy patriotyzm, niech rozpowszechni rodzimy system operacyjny. Jakim jest Linux.
Chciałbym poddać pod rozważanie jeden znaczący aspekt. Po reguracji komisji eu oraz mozilli nastają nowe czasy. Kupuje system Microsofru, ale ... nie ma już w nim przeglądarki Internet Explorer... jak użytkownik ma się połączyć z internetem nie mając przeglądarki by pobrać inną przeglądarke ;-)? Szczerze wole IE mimo wielu błędów, ale z całym szacunkiem Fire inne też je mają.
mnc, tyle że Apple ma swoją przeglądarkę w swoim systemie operacyjnym który działa na ich komputerach produkowanych przez nich. To dlatego nikt nie czepia się samochodów bo całość produkowana jest przez jedną firmę.
Microsoft produkuje system który ma zarządzać sprzętem i być środowiskiem dla programów. Tyle że to tak jak by jedna firma produkowała karoserie dla wszystkich ale w ten sposób że pasowała by tylko do silnika innej firmy. A ta inna firma powiedziała by że jak chcecie własny silnik to wsadźcie go obok naszego.
A ja chcę po prostu wymienić silnik na swój. Co do Paint itp itd etc o których ktoś tu coś wspomina to nie wiem czy wiecie ale ten i inne aplikacje można wybrać instalując system i jeżeli sobie nie życzycie to nie zostaną one zainstalowane. Z IE sprawa jest inna bo nie macie wyboru.
Mnie to szczerze wali. Korzystam z linuxa.
Niektóre komentarze sa nieprzemyślane. Dobrze sprawe ukazał gorylek. Tak właśnie jest. Chodzi o zintegrowanie przeglądarki. Dokmer i opera-tor nie ma cie nic, a nic racji. Takie działanie bardzo, a bardzo wpływa na konkurencję. Kupujesz samochód. Na wyposażeniu masz lewarek, apteczkę, komplet kluczy itp. Wszystko to możesz sobie wybrać przy zakupie. Ale bez względu czy chcesz czy nie dostajesz słabej jakości radio samochodowe, które jest montowane we wszystkich modelach. Sprzedawca mówi, że owszem, możesz zamontować inne, ale to musi zostać na swoim miejscu w samochodzie. Dodatkowo do nowego musisz domontować nowe okablowanie, nową instalacje, konsolę itp bo ta od starego nie działa z innymi modelami :-)
Ale co ty opisujesz. Na przykład w Polsce, w Gliwicach są produkowane Ople, w Tychach Fiaty a silniki są do nich produkowane między innymi w Bielsku-Białej Powertrain. Nie mówiąc o tym, że wiele elementów produkują kooperanci.
Do Apple się nie czepiają, gdyż stanowi śladowe ilości.
Jak czytam to twój komentarz jest nie przemyślany. Kupujesz samochód i masz do wyboru silnik, wyposażenie jakie ci oferuje sprzedawca.
Nieraz są praktyki sprzedaży łącznej. Kupujesz samochód i musisz nabyć radio, gdyż jest w cenie samochodu. Oczywiście możesz kupić samochód bez radia, ale cena pozostanie.
Już kiedyś była też wojna o WMP. Może być także wojna o Notatnik, WordPad, Kalkulator, a nawet o Eksploratora Windows (bo przecież może być konkurencją dla Total Commandera, ha ha..). A to już jest mała paranoja.
Czyli taki świeżo zainstalowany Windows będzie niemal bezużyteczny, albo instalka będzie na kilku płytach DVD.
Taki świeżutki Windos już jest bezuzyteczny...
Mam nadzieję, że KE nie zlami i wymusi dezintegrację (przynajmniej częściową) systemu z IE, bo inaczej skończy się na usunięciu ikonki z pulpitu...
Będą mieli zajebiście duży problem, naopowiadali "Windows 7 - zajeboza, mhh uber pr0 system, wchodzimy pod koniec roku, zobaczycie pokochacie go" i nagle critical hit od KE, trzeba usunąć IE... :P prawda że wesoło :D, system będzie się ciął, wieszał, będzie niestabilny, firmy nie będą chciały przejść na 7 tak samo jak z Vista.
Zostaną przy XP, ale 8 letni system... troszkę podśmierduje, więc może przesiądą sie na linuksa.
Szytem radości dla mnie byłaby najpierw kampania z cyklu "Znaj swoje prawa" - "Do każdego komputera dopłacasz 400zł za system, nie musisz tego robić, możesz rządać zwortu pieniędzy. Znaj swoje prawa", mhhh, sprzedawcy będą zachwyceni, nacisną na hurtownie a one na wytwórców sprzętu, pojawią się komputery bez preinstalowanego windowsa.
Potem pytanie w sklepie:
- Ile kosztuje ten komputer?
-- 2000zł
- Mhm, a jaki windows?
-- Żaden, z windowsem 2700+
- Eeee, nie można inaczej?
-- Za 2050zł może być ubuntu, podręcznik i support przez pierwszy tydzień.
-- Pwnd!, biere go!
Niestety tak nie będzie...
I znowu te głupie porównania software do samochodów. Ludzie, nie ośmieszajcie się, bo to żadna analogia nie jest. A co do IE to słusznie burzą się ci, którzy chcą jego odseparowania od systemu. Mnie też nie podoba się to, że oprócz mojej przeglądarki z Internetem łączy się "coś" jeszcze. I to najczęściej bez mojej wiedzy. Na dodatek tego nijak nie da się bezboleśnie pozbyć.
Akurat Netscape dostał od MS nieprzyjemnie po dupie ale to inna historia.
Wiecie, użytkownik Windowsa w sumie nie widzi różnicy. Mówię o takim przeciętniaku co wie jak włączyć komputer, uruchomić przeglądarkę i wysłać maila.
Osoba znająca się troszkę lepiej jest przerażona. Ma przeglądarkę która jest dziurawa po prostu. Przecież w IE 6 dołączanym do XP niemal przez rok nie były łatane błędy niektóre. Zarówno IE 6,7 jak i 8 ma problemy ze standardami sieciowymi przez co poprawne wyświetlanie kodu u nich leży najzwyczajniej w świecie. I dla krzykaczy - TAK, wersja 8 też ma bugi. I mimo że były zgłaszane, po wyjściu kolejnej wersji ósemki, nadal są.
IE 7 nadal ma 10 nie załatanych luk a oni już wam 8 pakują.
Że wy się nie boicie ? Ja IE 6 muszę mieć (tak, na linuxie). Jest od tego fajna aplikacja i WINE. Mam oryginalnie przez MS zabugowane wszystkie wersje IE od wersji 5,5 do 7. Nad uruchomieniem 8 kombinuje. IE u mnie ma takie ograniczenia że pozwala tylko na odpalanie stron z mojego lokalnego serwera.
Jak bym miał Windowsa (po testach wisty zgadzam się że WINDOWS oznacza Wielce Irytująca Nakładka Doskonale Opóźniająca Wszelkie Sprawy) to na pewno nie chciał bym mieć takiej bomby jaką jest IE u siebie.
I podobnie jak z resztą aplikacji w systemie, chciał bym mieć wybór czy to coś instaluje czy nie.
@PurePosion, mówisz o tej samej rodzinie systemów na której chodzi drastyczna większość serwerów na całym świecie ? Łącznie z DI.com.pl. Mówisz o tej samej rodzinie systemów które poleciały w kosmos i na których chodzą najszybsze komputery świata ? Mówisz o tej samej rodzinie systemów które nadal są wolne od wirusów, są stabilne, niezawodne i mają to co oczekuje po systemie w momencie kiedy nie mieszkam sam w domu czyli prawdziwą kontrolę użytkowników ? Mówisz o tym samym notatniku który koloruje mi składnie w 40 językach, ma numerowanie linii, obsługę sesji plików i projektów, terminal i momentami służy mi jako kompilator do C++ ? Mówisz o tej samej rodzinie systemów na której pogrywam sobie w Wiedźmina i który chodzi mi lepiej niż u kumpla z mocniejszym sprzętem na Viście ? (mam mały problem z interfejsem tylko, nie pokazuje się pasek żyć ale w końcu to nie jest gra na linuxa).
Chyba nie a jeżeli tak to przemyśl jeszcze raz to co mówisz. Widać przerósł Cie system w momencie gdy wymagał od Ciebie odrobiny wiedzy i zorientowania w tym co robisz.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.