Będą mogli łatwo sprzedać na Allegro ;-D
Bardzo dobre posunięcie - moim zdaniem w chwili obecnej używanie blokady simlock jest zupełnie bezcelowe (poza byciem upierdliwym dla klienta). Jeżeli ktoś kupuje telefon z abonamentem, to co za różnica co zrobi z aparatem telefonicznym? I tak przez okres trwania umowy będzie płacił... Co najwyżej może być to logiczniejsze przy pre-paidach, gdzie potencjalnie dopłacają do telefonu (mam na myśli zestawy z telefonem) i może się on nie zwrócić.

Tonący i brzytwy się chwyta.
To konsekwencja ogólnego spadku cen aparatów tel na rynku.Oraz wzrost popularności i atrakcyjnych ofert Prepaid(nie tam żadnych mixów-sryksów-ale normalnych usług preopaid nie związanych żadną umową)Co było zawsze argumentem brania abonamentu? Telefony.I te tzw. tanie minuty i inne czary mary-wiadomo.Nic nie ma za darmochę!
W przypadku ery na pewno będą to wszelakiej maści skanseny ludowe,które można było dawno kupić w IT o średnio 100-150 zł,bez Sim-locka.
A poza tym kto jeszce wierzy w abonamentowe czary o darmowych minutach,tanich rozmowach,telefonach za 1 zł. itp,których endefektem po krótkim czasie jest gruby rachunek albo cena telefoniku za niby 1 zł w abonamencie-2x tyle za ile można go było kupić w IT.No i jeszce kara jak nie płacisz co mięsięcznej raty.
Druga rzecz to od czasu wejścia OMNI i iPhone rozwój dla klientów potrzebujących więcej funkcji.Np.Nokia ze swoimi możliwościami w stosunku do ceny to już jest przeszłość.Płaci sie za szyld Nokia,którą i tak produkuję się w Chinach albo na Węgrzech
Teraz będą rządzić tacy gracze jak ASUS,HTC,Google Phone,
Mam trzy numery w abonamencie i jeden w pre. Jakoś nie widzę wyższości tego drugiego nad abonentem. Rata abonentu jest taka sama jak rata za telefon kupiony na wolnym rynku i ERA dorzuca jeszcze prawie 5 godzin rozmów do wszystkich sieci zamiennych na miliony esemesów, których i tak nie pisuję. I tak od kilku lat. Może mam takie chody w Erze bo jestem z nimi prawie od ich powstania? A prepajda utrzymuję za punkty lojalnościowe z abonamentu, kosztuje mnie zero złotych i też tak od paru lat.
Nie ładnie poprawiać czyjeś komentarze, redakcjo :P
Podobnie politycy nie dbają o nas Polakach a przecież mieszkamy w Polsce od urodzenia.
Może zalatuje to kryptoreklamą ale nic na to nie poradzę. Nie pracuję i nie pracowałem nigdy w Erze. Z Erą łączą mnie tylko więzy umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. A co do dawania w promocji to już kiedyś napisałem na DI co o tych upominkach sądzę. Kiedyś dostałem od UPC drukarkę Lexmarka 605 i służyła mi ona wyjątkowo długo, około miesiąca. Następnie wylądowała w śmietniku bo wymiana mazadeł przewyższała koszt tego cudu techniki. DVD nie jest czymś niezwykłym więc wcale nie zależy mi na tym aby mnie ERA obdarowywała co rok po przedłużeniu umowy. Mnie zależy na tym aby mieć łączność a nie prezenty. Może za 10 lat obdarowany dzisiaj nowy klient bedzie miał takie samo zdanie. Z tego co widzę to klienci zmieniają operatorów tylko dlatego, że konkurencja połaskocze ich jakimś gównem bo inaczej nie można tego nazwać. Później oburzają się, że operatorzy ich nie rozpieszczają.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.