
Co to robi od kilkunastu minut w RSS-ie jako najnowsza pozycja, skoro to informacja z wczoraj???
to lezy w zakresie jego obowiazkow wynikajace z interesow, a nie "widzimisie".
I tsk, moze zrezygnowacze stanowiska :)
"A poza tym, prezydent USA nie jest niewolnikiem, może robić co tylko chce. W końcu to on rządzi, a nie Secret Service. Środki bezpieczeństwa są raczej przywilejem aniżeli obowiązkiem."
Chyba tak jest, oczywiście tylko i wyłącznie w sprawach prywatnych... bo przecież co ss obchodzi jego rozmowa z żoną albo z teściową?


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |