Nie chcę się wdawać w żenujące szczegóły, ale po dokładnym obgadaniu tych odpraw na dzisiejszym spotkaniu pracowników Della, najpierw zapanowała niewygodna cisza, a potem posypały się epitety. Wysokość tych odpraw w porównaniu z zyskami wypracowanymi przez tych, którym należą się te odprawy jest delikatnie mówiąc napluciem w twarz. Ale na spotkaniu nikt się już nie kłopotał i używano bardziej dosadnych sformułowań. Co do pomocy w znalezieniu nowej pracy to i owszem. Pojawiają się pogłoski o ofertach w Malezji...
Pierwsi pracownicy opuszczą fabrykę w Limerick nie na początku kwietnia, ale na koniec stycznia, bo wtedy wypada koniec tymczasowych kontraktów. Zresztą ostatnio zatrudnieni na takich warunkach pracowali 3 tygodnie bez jakiegokolwiek kontraktu, po czym rozdano umowy na 2 tygodnie(!). Miejmy nadzieję, że pracownicy Della w Łodzi będą mieli duże jaja i od początku będą krótko "management" trzymać.
@romek
Dell w Polsce nastawiony jest na segment rynku firmowego, bardzo niewieka ilość jest w sprzedaży detalicznej np komputronik sprzedaje i jakieś markety.
@michallo
A masz jakieś logiczne argumenty na poparcie swoich .... przemyśleń?
Ja się cieszę, dużo kupujemy od Della i niestety część jeszcze śmiga z Irlandii i czekam na sprzęt długo :(
~michallo ? a czemu tak uważasz?? nie widziałeś produkcji, nie widziałeś jak przebiega kontrola jakości wiec nie pierdol głupot. Jeszcze byś chciał Della z polski.
Współczuje Irlandczyką... najpierw sterta obiboków z polski wyjechała tam po łatwe pieniądze, a teraz im prace zabieramy : Lipa na maksa
Wszystko pięknie i ładnie. Jak to nasz rząd się szczyci tym, że ściąga nowych inwestorów, i to jakich. Powiem tak mieszkam w Irlandii od ponad 3 lat i nie jestem dumny z tego, że Dell przenosi firmę do Polski. Po pierwsze robi to dlatego, że polscy pracownicy są tańsi i niepokojące jest to, że nasz rząd godzi się na to żeby polscy pracownicy zarabiali 3 do 4-ro krotnie mniej niż ludzie w Irlandii, pomimo iż są o niebo lepszymi fachowcami.
Druga sprawa która martwi mnie jeszcze bardziej to to, że większość krajów zachodnich widzi Polskę jako kraj "roboli" i Dell nie jest tutaj wyjątkiem proszę zwrócić uwagę na to, że tylko i wyłącznie sekcja produkcyjna zostanie przeniesiona do naszego kraju, natomiast logistyka oddział badawczy dział marketingu i inżynierii itd. wszystko to pozostaje na zielonej wyspie. Wniosek sam się nasuwa: polska to tylko kraj ludzi od czarnej roboty. a to wszystko zasługa naszego ukochanego rządu. Dzięki polityce zagranicznej naszych tęgich umysłów jesteśmy postrzegani jako "Chiny" Europy środkowo-wschodniej. Jeżeli nasi ulubieni politycy tak będą promować nasz kraj to możemy być pewni, że nie prędko się poprawi nasza gospodarka. Jak na razie to moja opinia jest taka, że polska dostaje same ochłapy. Walczmy o swoje!


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.