zaloguj się do e-DGP
  
Google
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
SG
Wtorek, 9 lutego 2010

Komentarze

do: Szalony pies i pantera, czyli jak tracono dane w 2008 roku

  • ~max

    Zastanawiające się dlaczego żaden z szanownych Panów redaktorów nie napisze o tym że są inne firmy Media Recovery tylko "bijecie pianę" z tym Ontrackiem że niby jaka to super firma i super fachowcy tam pracują. Dlaczego nie napiszecie że inne firmy mogą za to samo wziąć kwotę często KILKUNASTOKROTNIE mniejszą lub też pomóć gratisowo koledze z forum. Takimi ludźmi są: kol. OKZO z Vilna na LITWIE, kol. Nirvanowiec, kol. BIGOLSEN z forum np. elektroda.pl czy idg.pl gdzie się udzielają i wielu innych. Chwalicie natomiast pod niebiosa firme Ontrack z Katowic która to za odzyskanie kilku czy kilkudziesieciu MB danych (np. zdjęć - czesto majacych jedynie wartość sentymentalną) żąda astronomicznych pieniędzy. Nie znam ich osobiście (okzo, Nirvanowca, Bigolsena), jesteśmy tylko kolegami z forum jednak wielu osobom pomogli bardzo profesjonalnie ( mają swoje firmy Media Recovery)i nie zdzierają tak "kasy" z coś co czesto można zrobic samemu (przypadki utraty danych-uszk. logika dysku czy nawet elektronika) po krótkim instruktarzu na forum.

    http://www.elekt(...)604.html

    http://www.elekt(...)105.html

    Pozdrawiam
    Warto poczytać i nie wyrzucać pieniedzy w błoto

    16-12-2008, 16:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~marek

    Zmasowana akcja artykułów sponsorowanych ontracka. Za pieniądze, to wszędzie można o sobie dobrze napisać. Ciekawe tylko, dlaczego klienci mają inne zdanie...

    16-12-2008, 18:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aviko

    skoro reklama to ja tez nie omieszkam :) firma DataLab z Poznania tez odzyskuje dane. i to skutecznie.

    16-12-2008, 19:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~okzo

    No jak juz poszlo o reklamie, to prosze bardzo: Jezeli jakas firma ontrack nie odzyska wam danych i da taki kwit -> http://obraz(...)5805.jpg
    Nie patrzcie na to, ze jest napisane, ze niby zaden lab nie odzyska, to tylko zebyscie nie padli twarza w bloto, a tak jezeli nie za bardzo zniszcza dysk, dane prawie zawsze mozna po nich odzyskac .
    Czekamy na dyski z kwitem "nie da sie odzyskac w zadnym z labow na swiecie" www.manoduomenys.lt

    Dwa topowych nie do przebicia przypadku utraty danych wszechczasow (za oryginalnosc wykonania mozna zaliczyc za jedne z cudow swiatu dr w srod ciekawostek)
    1. Dysk wrocil po nich do klienty z kwitem: nie da sie odzyskac w zadnym labie na swiecie, pewnosc 100%. Jak dysk zostal pozbawiony talerzy przez najciekawsza firma na swiecie.
    2. Nie dlugo myslal wlasciciel firmy przed wyslaniem dysku do lidera, ale dlugo myslal patrzac na ciag zer w plikach, ktore zawieraly nazwe, mialy ta sama pojemnosc, ale w srodku byly same zera. Jak widac to najnowszy sposob odzyskiwania baz danych i co wazniejsze jeden z najdrozszych i najciekawszych.

    16-12-2008, 21:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~patmic

    Ale nikt nie napisał o topieniu ministerialnych laptopów w wannie... Ale chyba dlatego ż nikt nie chciał odzyskiwać z nich danych ;D;D;D

    16-12-2008, 22:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~RRybak

    Ontrack zażądał ode mnie 1500 bezzwrotnej kaucji za ekspertyzę, z zastrzeżeniem 70% szans na odzyskanie danych. Ewentualne odzyskiwanie drugie tyle. Jak im się nie uda, to i tak kaucja przepada.
    Prawda jest taka, że poradziłem sobie sam korzystając z porad wspomnianego wcześniej 'okzo', odpowiednich programów i drugiego komputera..
    Dla mnie wspomniana firma OnTrack to porażka...

    17-12-2008, 08:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • agentmb
    Użytkownik DI agentmb (21)

    To był artykuł sponsorowany? Przyznaję, że nawet nie zwróciłem uwagi na nazwę firmy wymienioną w artykule. Jak dla mnie to po prostu zabawny artykuł o dziwnych przypadkach zniszczenia komputera. Poprawił mi nastrój.

    17-12-2008, 08:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~adamschodowy

    z 10 opisanych w artykule przypadków w 8 byłbym w stanie odzyskać dane, z tego w jakichś 5 nie ponosząc żadnych kosztów, a w 3 - albo ich nie ponosząc, albo nabywając identyczny czysty nośnik. czyli odzyskanie danych w 'najdroższym' przypadku kosztowałoby jakieś 300pln. a jeżeli mnie to zapewne i większość nieupośledzonych technicznie polaków, bo za guru się nie uważam.
    ciekawe, że w artykule nie podano, ile zażądała za swoje usługi REKLAMOWANA firma.

    17-12-2008, 11:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~marcello

    Odzyskiwanie danych w praktyce - Lider w branży odzyskiwania to MiP Data Recovery http://www.recovery.pl - Odzyskujemy dane nie tylko utopione i pogryzione :)

    30-12-2008, 19:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~franekimono

    MiP Data Recovery to porażka. Trzy tygodnie czekam na wyniki analizy podstawowej i końca nie widać... Obsługa fatalna, przynajmniej oddział w Krakowie. Szczerze odradzam.

    28-04-2009, 18:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Krzysztof

    Ja się nie zgadzam z tą opinią, u mnie też to trwało nie krótko ale efekt był dla mnie najważniejszy i co najważniejsze nie zostałem obdarty ze skóry :) Jak mi się by coś jeszcze przydażyło to napewno tam wrócę. Nie wiem jak w Krakowie ale w Łodzi wszystko jest super!!!

    18-06-2009, 15:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Krakow

    3 tygodnie? my czekamy już 3 miesiące na działanie. Obsługa niby OK , za to efekt mizerny... Dzis napisalem maila z rezygnacja z usługi...

    28-09-2009, 10:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest sześć x 1?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!

Zamów Newsletter DI

  • informacje zawsze wieczorem
  • na e-mail w wersji TXT i HTML
Newsletter DI


Najnowsze Programy