Komentarze:

  • ~Peterek

    Cardill wrote: "Nasi specjaliści"...
    Ech. No comment. Wpadka.

    Co ja mogę o "specjalistach" napisać,po za tymi kilkoma piwoszami którzy jako "monterzy" nawiedzili kiedyś mój dom? Poza panem Dyrektorem Działu bezpieczeństwa z Warszawy który telefonicznie doradzał mi: "wyłącz pan sobie firewall, bo psuje transfery.."
    Specjaliści udostępnili mi na siedem długch, trudnych lat tzw. SDI, które czasami nawet działało, ofreując zawrotny transfer 1010kB/s w cenie $35 miesięcznie, co było absolutnym światowym rekordem wtedy.
    Polska była na pierwzsym miejscu. Amerykanin z "nędzną" kablówką 10Mb za $20 był śmieszny?
    "Budowała TP kapitalizm, i na nic więcej nie miała już czasu"? :)
    Poza cynicznym okradaniem klientów.
    To były piękne lata TP.SA.

    Teraz przyszli tacy źli z UKE i chcą TP odebrać kość i zabawkę?
    Nie damy!!!

    25-12-2008, 16:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~Nana]

    Już czekam aż nasi specjaliści wypunktują Ci błędy w każdym zdaniu. Bo to przecież nie może być tak, że ktoś popiera decyzje TP a krytykuje UKE. Nie w tym miejscu takie teorie...

    16-12-2008, 12:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kira

    A to ja z taką dygresją...
    Euro 2012 nam się niebezpiecznie zbliża, nie wiem czy ktoś pamięta.
    Trzeba na tą okazję odpalić potężną infrastrukturę teleinformatyczną, coby sobie i goście pogadali, i ekipy telewizyjne mogły transmisje robić i się porozumiewać, i ogólnie tak w celach komunikacyjnych i transmisji danych.

    Olbrzymiej komunikacji. Olbrzymiej transmisji danych. To z kolei wymaga olbrzymich nakładów finansowych i olbrzymiej ilości ludzi postawionych w stan gotowości.

    TPSA w najbliższym czasie będzie się użerać z UKE i tracić spore ilości kasy na realizację tego cudnego pomysłu p. Streżyńskiej.

    Łączność i transmisję jak rozumiem zapewni nam Netia czy inny operatorzy alternatywni? Wyłożą kupę szmalu na stworzenie infrastruktury i zapewnią odpowiednią obsługę, tak? ;P

    16-12-2008, 11:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Nana

    Sorki, że się wtrącę, ale zdaje się, że tę infrastrukturę wybudowaną za "nasze" wspólne pieniądze to nasze Państwo sprzedało France Telekom zgarniając za to niezłą kasę. Dlatego dziwne wydaje mi się podejście Państwa, które najpierw sprzedaje przestarzałą, ale dobrze prosperującą firmę, po to by później żądać od niej takim rozporządzaniem swoim majątkiem, jak gdyby firma ta dalej była własnością państwa. Rozumiem nakaz udostępniania sieci konkurencji (bo po co w dzisiejszych czasach budować kolejną sieć stacjonarną) ale już ustalanie ceny tego udostępnienia w oderwaniu od kosztów jest śmieszne. Dochodzi tu jeszcze dziwny układ, że państwowy regulator wpływa na prywatną firmę, by udostępniała infrastrukturę między innymi, de facto państwowej firmie Dialog. I jeszcze spróbujcie określić jakie szanse na rynku będzie miała część detaliczna TP, skoro dostęp do infrastruktury będzie miała dokładnie taki sam jak wszyscy inni, a cenniki będzie miała dalej zatwierdzane przez UKE? Przecież nawet człowiek nie znający się na telekomunikacji otworzy sobie firmę z 3 pracownikami, będzie kupował hurtowo usługi z 25% rabatem, narzuci 20% zysku i np.wygra z TP każdy przetarg publiczny, bo TP nie może zejść z cenami poniżej progu wyznaczonego przez UKE, gdyż działa wtedy na szkodę konkurencji. I jeszcze jedno. Gdyby stawki za infrastrukturę były na rzeczywistym poziomie każdy operator by się zastanawiał czy kłaść własny kabel, czy boksować się z TP o udostępnienie ich kabli, a jak na razie to żaden operator nie rwie się do inwestycji, tylko każdy czeka aż TP zbuduje, a oni dostaną z urzędowym rabatem. I na koniec całe to zamieszanie jest podobno w imię dobra klienta, a jak na razie to abonamenty w górę (u wszystkich) rozmowy na stałym poziomie, a klientów coraz mniej. Po co to wszystko? Ile przeciętny obywatel zaoszczędzi w swoim portfelu, kiedy rozmowy stacjonarne potanieją o 1 gr. za minutę? Dlaczego podobny urząd nie zajmuje się cenami i dystrybucją prądu, wody, gazu, a nawet PKP, które dla przeciętnego obywatela są znacznie większym kosztem, a monopol jest tu nieporównywalny. Czy chodzi o odtrąbienie sukcesu na polu walki z monopolistą, który to sukces praktycznie nie przełoży się na życie obywateli, czy o udowodnienie, że urzędnicy w UKE są potrzebni i za coś biorą pieniądze? A może by się tak zajęci np. DVB-T, bo tu jesteśmy nawet za Białorusią, a nie ma na kogo zwalić winy za nieudolne wdrażanie.

    16-12-2008, 10:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~Nasty]

    "To co TP wypracowała będzie posiadać spółka TP Infrastruktura, którą będą posiadać ci sami właściciele co nową TP Detaliczną i dotychczasową TP"
    W razie potrzeby TP Inf. udzieli TP rabat na swoje usługi i dalej jedna firma będzie uprzywilejowana. Kwestia udzielanych rabatów jest sprawą polityki przedsiębiorstwa i nikomu nic do tego. Bo przecież po podziale TP nie będziemy już mieli monopolu, prawda?

    "Nic więc nikomu nie ginie, oprócz kosztów wykonania separacji."
    Tak, które to koszty równają się potencjalnemu zyskowi dla klienta. Cały więc zysk zostanie skonsumowany na podział TP.

    "Jeśli na razie nie inwestuje"
    Ależ inwestuje, przytoczyłem tylko czyjąś wcześniejszą wypowiedź.

    Cała idea podziału TP jest bardzo delikatna i wątpliwe jest jej powodzenie. Jeśli już ktoś mówi o korzyściach to w perspektywie co najmniej pięciu lat. Korzyści, które się pojawią będą głównie dotyczyły kolejnych operatorów a nie klientów. Tak więc może gdzieś koło 2015 odczujemy poprawę - jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem.

    A czy przebiegnie, nie mam pojęcia.
    Wszak decyzją o podziale TP, UKE przyznało się do porażki dotychczasowych metod walki z monopolem TP. Czy tym razem będzie lepiej?

    16-12-2008, 10:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy