
Jednak wybory między głupim a czarnym wygrał czarny. I muszę przyznać, że dobrze, że głupi przegrał, bo pan Obama ma u mnie pierwsze punkty ;-)
Pełna zgoda (poza nieco rasistowskim charakterem wypowiedzi:). Obama będzie najbardziej "postępowym" prezydentem wszech czasów - zwłaszcza jeśli chodzi sprawy związane z Netem.
Niedawno w Technology Review był artykuł na temat kampanii Obamy w internecie. Muszę przyznać, że rozmach i profesjonalizm zrobił na mnie wrażenie.
Cieszy, że nowy prezydent USA dostrzega zalety licencji typu CC. :-)
Clocky Fan
uciekający budzik

I prawidłowo. Udostępniając materiały na restrykcyjnych licencjach samemu tworzy się zalążek piractwa. Wiadomo przecież, że ludzie będą kopiować itp, więc dlaczego im tego nie umożliwić prawie, skoro nikomu to nie wyrządzi szkody?
Wielkie brawa dla Pana Obamy.
I prawidłowo. Wielkie koncerny traktują kulturę jak zwykły przemysł- jak masową produkcję butów w której liczą się tylko zyski.
Tymczasem kultura powinna być dostępna dla każdego- to nie może być showbiznes. To musi być w miarę swobodna wymiana. Restrykcje powodują efekt odwrotny od zamierzonego.
A chleb i maslo do chleba dla autorow szeroko rozumianej sztuki zapewni opiekuncze panstwo. Albo i nie zapewni, bo glodny artysta wieksze przezywa katusze i jest bardziej plodny. Ale - skoro nie placimy jednej grupie spolecznej za produkt - to moze i nie placmy innym? Czemu Artysta za 100h swojej pracy ma nie dostac nic a Piekarz wrecz naprzeciw? A niech taki jeden z drugim wyprodukuja ta tone chleba za darmo - po kosztach surowca. O przepraszam - kosztow tez nie ma, bo malorolny udostepni wyprodukowane ziarno jako CC. W wyniku calego procesu bedziemy kupowac wroc - dostawac - bulke wroclawska z dlugim paskiem papieru na ktorym wymienieni beda wszyscy wspolautorzy. A pamietac nalezy takze i o pani sprzatajacej na stacji benzynowej gdzie tankuje traktor malorolnego bo gdyby nie ona to by sie nam pan rolnik poslizgnal i upadlby byl nawet i zboza nie wyprodukowal.
Wszystko ok. Tylko kto wyprodukuje ten papier?
W sumie fakt. Artysta produkuje niematerialnie, to moze jesc niematerialnie.
Hutnik produkuje materialnie (w dodatku jak sie wkurzy to moze i przy*ic) wiec jak najbardziej placimy mu materialnie.
Ale jak zaszeregowac nauczyciela?
Bez jaj! Chyba wszyscy wiedzą, że problem tkwi w sposobie w jaki tratowani jesteśmy (artyści i odbiorcy) przez wielkie wytwórnie. W Polsce dochodzą też podejrzane organizacje "typu ZAIKS". Rozwiązaniem są nowe formy promocji i dystrybucji - wykorzystujące Internet. Niestety wytwórnie i ZAIKSy wrzeszczą: PIRACTWO! Zamiast reformować skostniałe systemy. Dziwi mnie to, bo są na straconej pozycji żądając 50 zeta za płytę - kiedy za tą cenę można mieć miesiąc netu z limitem kilka GB. Rachunek jest prosty. Moja rada dla wytwórni i OZZ: Myśleć albo zdychać! Niech przetrwają najmądrzejsi!
Problem tkwi w kanale dystybucji. Ale rozwiazaniem nie jest 'net za 50pln i kilka gb transferu' bo to dalej pozostaje kradziez. Ja osobiscie chetnie bym zarobil na sprzedazy .wav-a/mpega przez siec ale nie ma rynku. Bo skoro "jest w sieci to mozna sciagnac za darmo". Ba - mozna zaplacic za linka torentowego ale nie mozna zaplacic artyscie. Ciekaw jestem czy sprzedaz plyty w postaci "wyslij smsa na nr 79991 aby dostac kod do sciagniecia pliku .wav/.iso" doczekalaby sie platynowego downloadu.
Nie pisałem ze net za 50 dych jest rozwiązaniem problemu. Raczej próbowałem go zdefiniować i zaznaczyć że wytwórnie i OZZty MUSZĄ podjąć wysiłek reformowania systemu we własnym interesie. W przeciwnym wypadku przestaną istnieć a rynek sam się zacznie regulować napędzany pomysłowością Internautów.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.