Zważywszy, że Yahoo! to wyszukiwarka głównie dla Hamerykańców, nie dziwią te wyniki. Dziwi mnie natomiast, co one mogą obchodzić polskiego internautę?
Wyniki z Googla, najlepiej z polskiego Internetu — to byłoby ciekawe.

a mnie interesuje, niestety jakbys tego nie chcial to USA jest centrum swiata, to tam powstaja trendy i kierunki ktore potem pojawiaja sie gdzie indziej. A polsak to kompletny zascianek, na uboczu cywilizowanego swiata.
To co jest w USA u nas bedzie za jakies 100 lat, i nie mowie o albumie britney tylko o np swiadomosci spol, u nas jest taka swiadomosc ze mamy kaczki a moherowe berety pod wodza rydzyka tlumnie do urn szly, dla wiekszosci polakow wybory nie mialy takiego znaczenia "a co tam bede szedl, i tak to nic nie zmieni"
Tak naprawdę to na polityków szkoda czasu. Telewizje faworyzują swoich ulubieńców, a dotacje na kampanie idą od ludzi zza kurtyny, którzy to tak naprawdę dyktują warunki. Polityk (oczywiście może nie każdy) to taka marionetka, aktor, który ułatwia ludziom którzy dali najwięcej.. O! IMHO! Pozdrawiam.
Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę z tego, że w USA są tylko dwie podobne partie polityczne i żadna nowa się nie przeciśnie. Demokracja tam nie istnieje. Mają igrzyska organizowane przez media, żeby ludzie myśleli, że wybierają władze.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.