SpeedAlarm potrzebuje połączenia z GPRS poprzez komórkę ale to jest diabelsko wygodne rozwiązanie. Cały czas pokazuje na bieżąco również zgłoszenia użytkowników i dzieki temu można sie dowiedzieć nawet o przenośnych fotoradarach oraz suszarkach. Warunek jest taki ze musi być na drogach wystarczająca liczba aktywnych użytkowników. To tak jak na CB RADIO. Jeśli to by sie bardziej rozpowszechniło to inny system temu nie podskoczy. A dzisiaj ceny GPRS są tak niskie ze niewarte uwagi. Oczywiście nie w abonamencie . Trzeba tylko dokupić pakiet na GPRS.

Całkiem ciekawe rozwiązanie. Spisuje się całkiem ładnie, wszystkie radary w mieście i okolicach mi wskazał, przenośnych i suszarek nie spotkałem więc ciężko się wypowiedzieć.
Transfer też na minimalnym poziomie.
Jedyny kłopot, ze przy dużym zagęszczeniu radarami często o nich ostrzega, choć nie jedzie się w jego pobliżu. No i nie zawsze jest dosyć dokładny. Różnice w mieście dochodzą do 100m.
Cardill, a co Ty tak go reklamujesz? Masz jakiś udział za zwiększenie sprzedaży w grudniu?
Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że jesteś na tyle zadowolonym użytkownikiem tego cuda, że tak go bronisz i zachwalasz :|.
Dlaczego zaraz musi mieć udziały. Prawdę pisze Cardill i tyle. Natomiast jeśli GPS leży prawidłowo pod szybą (bo niektórzy to nawet do schowka go chowają)to nie powinien oszukać aż o 100 metrów. Według mnie raczej dane w ich bazie są nieprecyzyjne. Sam pomysł SpeedAlarm jest wręcz genialny. I jeśli to sie by bardziej rozpowszechniło to trzeszczące CB RADIO sie chowa.

Nie mam udziałów, tylko sprawdziłem jak funkcjonuje i piszę swoją opinię.
Działa całkiem sprawnie, jest darmowy, więc nie widzę dlaczego miałbym oczerniać
Może nie podchodzę aż tak entuzjastycznie jak krzyszt_off_74, ale ze względu na minimalny transfer będzie stanowił uzupełnienie mojego CB. Na CB mam informację o suszarkach a tu o radarach.
Jakie zalety ma to urządzenie w stosunku do nawigacji obecnych na rynku? lub też w stosunku do smartphonów które posiadają nawigację? Dodatkowe urządzenie które trzeba wozić ze sobą. Ja korzystam często z serwisów mapowych miplo.pl, ad24.pl (ten drugi ostatni znacznie poprawił ładowanie dużej ilości punktów) żeby zorientować się czy w mojej okolicy lub na moich trasach nie pojawił się jakiś nowy, a najczęściej wykorzystuje zwykłą nawigację w telefonie co chyba jest najbardziej optymalne.
Wczoraj kupiłem dziś oddałem. Porażka. Produkt z Chin. Tandetne wykonanie. Brak zasilania bateryjnego, tylko przy użyciu adaptera z gniazda zapalniczki co skutkuje tym iż w trakcie zmiany biegów zaczepiamy o przewód zasilający, zewnętrzna antena - znowu dodatkowy przewód, w trakcie jazdy urządzenie się wyłącza - powód nie kontakt na gnieżdzie mini jacka (zbyt mały wtyk o tendencji wyłamywania się), kiepskiej jakości obudowa zbyt lekka, sprawiająca wrażenie zabawki, jak to we wszystkich produktach z Chin. Osobiście ODRADZAM! ODRADZAM! ODRADZAM! lepiej pieniążki przeznaczyć na inny sprzęt.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |