
I o co tyle krzyku? ABW jest mentalnie jeszcze w latach 80 poprzedniego wieku. Pozbierają sobie dane i z analiz grafologicznych wyjdzie im, że do adresowania 99,9% listów nie używa się pisma odręcznego.
Może wtedy ktoś się tam zorientuje, że PP służy już tylko do wysyłania rachunków i zamówień z allegro.
Inna sprawa, to czy ABW powinno wiedzieć, że przykładowo na jakiś adres przychodzą co miesiąc przesyłki z e-sexshopu. Ale tym na szczęście zajął się już GIODO.
Przeciez PP od lat sie juz nie liczy na rynku szybkich przesylek. Obecnie licza sie jedynie prywaciarze, firmy kurierskie; a na PP wszyscy narzekaja. Zabawne jest jednak to jak nieudolnie pracuja "sluzby wywiadowcze" RP i jak niekompetentni ludzie zasiadaja na ich stanowiskach. Maja zapewne wobrazenie o rynku pocztowym sprzed dziesieciu lat.
"wskazanie przez Agencję parametrów, jakie powinny spełniać maszyny sortujące, nie może być traktowane jako wskazówka co do wyboru konkretnego kontrahenta"
Przypomina mi się facet u którego odbywałem ze znajomymi praktyki.
- Proszę Państwa, na dzień dzisiejszy możecie sobie wybrać dowolny termin praktyk (okres 1 miesiąca) między 1 a 31 czerwca 2008 roku.
Pomijam fakt że na pocztę idę tylko jak chcę zrobić wpłatę na konto (2zł czy 2,50). Resztę załatwiam prywaciarzami. Niektóre usługi mają droższe ale jak coś wyśle to to dojdzie i będzie całe. Zwłaszcza przesyłki które przelatują połowę polski w jeden dzień gdzie poczta to nieraz w 2 tyg się nie wyrobi.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.