
Tylko patrzeć jak lista aukcji znajomych http://nasza-klasa.pl/allegro/friends będzie ograniczona do trzech, a za resztę użytkownicy będą musieli znowu zapłacić, podobnie jak w listingu odwiedzających profil.

Nawet przy stosowaniu takich metod, potrzebna jest autoryzacja. A polega ona zwykle na podaniu nazwy użytkownika i hasła.
Oczywiście, że wymagana jest autoryzacja, ale służy do niej zdalna metoda, która weryfikuje poprawność danych po stronie Allegro, a do NK odsyła tylko info, czy dane są poprawne czy nie. Tak więc powtarzam - hasła trzymane są tylko w bazie Allegro i jest to naturalna konsekwencja i jeden z głównych plusów używania WebService'ów.
Nie rozumiesz. Mogą być nieprzechowywane. Ale, ze tak jest w przypadku danego serwisu wiesz "na słowo honoru". Co wiecej - w przypadku NK dane sa wysylane nieszyfrowane, więc przy sieciach osiedlowych może być w tego ubaw.
Masz oczywiście rację. Zauważ jednak, że NK jest partnerem Allegro, więc tego typu kwestie są raczej uregulowane w umowie pomiędzy nimi. Przyznaję jednak, że brak na stronie NK wyraźnego info, że wpisane hasła nie są nigdzie na serwerach NK przechowywane jest niefajny - taka informacja powinna się tam znaleźć, bo inaczej ludzie zaczynają nabierać podejrzeń i knuć teorie spiskowe (nie wspominają już o tych, których taki brak zwyczajnie zniechęci do merge'a).
Jak dla mnie łączenie profilu sciśle związanego z finansami z profilem udostępniającym publicznie część danych osobowych oraz informacje o znajomosciach danej osoby jest niebezpieczne. Nie ma tu znaczenia użyta technologia, niebezpieczne jest samo połączenie takich informacji. Kolejna kwestia jest konieczność podania hasła do innego portalu na NK - dla mnie niedopuszczalne (można przeciez zrobić jednorazową autoryzację tokenem).
"wszystkie coobrandy Allegro kierują logowania do serwerów Allegro (...) w tej sytuacji nie ma potrzeby umieszczania w regulaminie odpowiedniego załącznika określającego wyjątki od punktu 2.13."
A przepraszam, skad uzytkownik ma wiedziec, czy dana strona jest "cobrandem Allegro" (whatever) czy nie? Wchodzisz na inna strone niz allegro.pl, podajesz haslo - zlamales regulamin, w ktorym nie ma slowa o zadnych "cobrandach".
Tymbardziej ze z nk mozna ukrasc ciastko i byc zalogowanym ;>

Nie wiem czym się ekscytujecie. Przecież współpraca NK z Allegro jest podobna do współpracy z Allegro serwisów Onet.pl, Gazeta.pl, IDG.pl, WP.pl, Interia.pl i pewnie wielu innych dużych serwisów.
Jakoś nie słyszałem, żeby aukcje w tych serwisach wzbudzały takie kontrowersje.
Allegro to portal poswiecony sprzedarzy tandety(zazwyczaj koperta powietrzna) i towar
wyglada jak wyciagniety psu z gardla :),w wielu przypadkach podrobione artykuly od chamskich sprzedawców(np.Multi-markt)W wielu przypadkach sa zaprzyjaznieni ze sprzedawcami i traktuja ich bardziej uprzywilejowanych.Wiele negatywnych opini znika po konsultacji allegro-sprzedawca.W kilku slowach tandeta na sile lub odplatnie wciskana polakom.Placic za wystawianie pozytywnych opini za produkty to juz przsada.Miejmy nadzieje,ze kryzys sprzatnie ich z powierzchni ziemi na zawsze.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.