
@eugeniusz: nie rozumiesz... :) sam pomysł to już jest bubel. nie można z bubla zrobić przepisu bo to juz jest paradox.
sam najlepiej wiesz jak dotychczas to wszystko wyglądało. same buble! bo ktoś próbuje obwarować przepisami wszystko co tylko się da. dzięki temu przepisy wraz z wejściem w życie są stają się prawną padliną która jedynie powoduje komplikacje zamiast pełnić funkcję regulatora.
nie jestem w stanie wyobrazić sobie instytucji która była by w stanie nadążyć za rozwojem sektora informatycznego. to już dawno wymknęło się spod jakiejkolwiek kontroli.

No niestety. Jadąc do Angli i pracująć przy supermarkecie dostaje 1900 funtów. 300-400 pójdzie mi na życie a reszta w kieszeń.
W Angli za godzinę pracy mogę kupić CD z muzyką taką jaką lubię. W Polsce na ten CD muszę robić cały dzień.
U nas z kelnerem porozmawiasz po angielsku, budowlańcem po rosyjsku, kucharzem po francusku, licealistą w 1-2 językach obcych a z prezydentem tylko przez tłumacza.
Cóż, najpierw mieliśmy 3 rozbiory a teraz sami ten kraj rozbieramy. Niech się rząd chwali jak to bezrobocie spada. Tylko niech wspomni ilu ludzi w tym czasie wyjechało za granicę licząc na coś lepszego niż tutaj. Szkoda gadać...
Aha warto zaznaczyć że informacje (na stronie giodo) o zabezpieczniach i sposobie przechowywania zbiorów itd pochądzą w większości za lat 1998 - 2004 (a bibliografia o zabezpieczeniach o których jest mowa jeszcze wcześniej).
Może warto pomyśleć i ze zrozumieniem stworzyć wyjaśnienie oraz opis istniejącej ustawy a nie tworzyć nową ustawę ze starą dokumentacją która za rok będzie poprostu nieaktualna.
I dlatego ten paradoks z WYDAWANIEM POZWOLENIA DO SERWEROWNI (w niektórych przypadkach) zapis zapewnie powstał w chwili gdy nie było firm które udostępniały hosting na taką skalę jak obecnie gdzie nie było farm serwerów.
Co do laptopa to faktycznie trudno spełnić wymogi bezpieczeństwa (bo jak zapis powstawał nikt na laptokach takich danych nie trzymał).
W Polsce jest tak wymyślana jest ustawa leży leży i gdy jest już nieaktualna jest wprowadzana. Potem się ją nowelizuje tak że nikt nierozumie (poza wybranymi jednostakami) i co? efekt można urabiać obywateli jak się chce nakladać kaganiec lub smycz w zleżności od interpretacji.
W POLSCE BĘDĄC OBYWATELEM TEGO KRAJU JEST SIĘ ZŁODZIEJEM I KOMBINATOREM A PRZY NAJBLIŻSZYCH OKAZJACH MUSISZ UDOWODNIĆ ŻE TAK NIE JEST.
Powinno być odwrotnie to Państwo powinno udowdonić że jeśli już jesteś złodziejem i jesteś w ich mniemaniu winny to muszą Ci to udowodnić a nie Ty masz się bronić z góry określonego oskrażenia.
To dlatego młodzi ludzie uciekają z kraju nie w poszukiwaniu lepszej pracy tylko za normlanością i wolnością. Prawda okrutna ale prawdziwa i najbliższe wybory to pokażą.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |