Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (1069)
    [w odpowiedzi dla: ~aaa]

    @aaa: to po co tworzysz stronę jeśli nie chcesz by ktokolwiek ja odwiedzał ? jaki jest sens takich działań ? :)

    15-10-2008, 08:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sss3
    [w odpowiedzi dla: ~aaa]

    Pliki robots.txt nie są tylko dla Google. Napisz w nich, że sobie nie życzysz indeksowania i pozywaj tylko te wyszukiwarki, które tego nie przestrzegają.

    Chyba łatwiej napisać jeden plik niż wysyłać pozwy do wszystkich wyszukiwarek.

    15-10-2008, 11:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~prowokatore

    W którym momencie obraz przestaje być obrazem chronionym przez prawa autorskie? Jeżeli zmniejszymy obraz o rozdzielczości 1024x768 do 120x120 pikseli to jest, a jeżeli do rozmiarów 64x64? Niewiele będzie widać. Możemy zmniejszyć jeszcze do rozmiarów 16x16 i oglądać kilka kolorowych kwadracików. Jeżeli nadal będzie chroniony przez prawo autorskie, to przecież istnieje jeszcze możliwość zmniejszenia go do rozmiarów 1 piksel na 1 piksel, wówczas cały obraz można opisać za pomocą 3 trzycyfrowych liczb... Czy średni kolor obrazu również podlega ochronie?

    15-10-2008, 16:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Jurgi
    Użytkownik DI Jurgi (1377)

    Postępowanie pozywającycg przypomina działania firmy SCO, która zaczęła pozywać własnych klientów. Obecnie SCO to bankrut.
    Albo działania niejakiego Prince'a (taki śpiewający krasnal), który zaczął pozywać swoich fanów i fankluby za zamieszczanie zdjęć z koncertów (własnych), pisanie o nim i licho wie, co jeszcze. Ciekawe, ilu fanów mu zostało. Bo ja na miejscu takich fanów wyrzuciłbym płyty i kasety takiego palanta.
    O ile pamiętam, to Metallica kiedyś podobnie postępowała, ale ostatnio zmądrzeli panowie (pewnie zaczęła im popularność spadać) i nawet z P2P się przeprosili.

    15-10-2008, 17:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aam

    Niedługo przed chorymi prawami autorskimi to nawet google będzie uciekać z serwerami do jakichś krajów z legalnym piractwem.

    15-10-2008, 18:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • markac
    m
    Użytkownik DI markac (456)
    [w odpowiedzi dla: ~Zenek]

    Niby czemu cokolwiek mają uruchamiać, jeśli już mają (Google) mechanizm umożliwiający nie indeksowanie treści stron? Jest takie coś jak plik robots.txt i nagłówki head. Cały problem wydaje mi się nadmuchany. Google domyślnie powinien w takim razie nie indeksować stron. Co do obrazków, takie coś musiałem włączyć w panelu administratora google w web tools, także, samo się włączyło?

    15-10-2008, 18:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gotar
    m
    Użytkownik DI gotar (243)
    [w odpowiedzi dla: ~trek]

    Ależ oczywiście, że można czyjąś upublicznioną już twórczość cytować. Taka miniaturka jest niczym innym jak cytatem właśnie.

    15-10-2008, 19:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gotar
    m
    Użytkownik DI gotar (243)
    [w odpowiedzi dla: ~aaa]

    Bo to TY umieściłeś coś w PUBLICZNIE DOSTĘPNYCH zasobach, w których plik robots.txt jest STANDARDEM. Gdyby google kazało korzystać z jakiegoś swojego mechanizmu, to można by mieć pretensje co najwyżej o to.

    15-10-2008, 19:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~czyed

    Biedni głupcy, pozbawili siebie obrazków w google.de. Mam nadzieje, że ta choroba nie rozpowszechni się na resztę europy..

    16-10-2008, 10:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~janko

    a może google powinno zmodyfikować swój system i wszystkim którzy wyrażają zgodę na publikacje swoich informacji, kazać zamieścić w kodzie informację w stylu "Wyrażam zgodę na publikowanie części składowych mojej strony w wyszukiwarce google zgodnie z regulaminem zamieszczonym na stronie google.com/regulamin/."
    I było by po sprawie, kto będzie chciał to zamieści kto nie ten nie. Spory sądowe się zakończą.
    A tłumaczenie, że istnieje coś takiego jak plik robots jest marne, ze względu na to, iż zgadzamy się jedynie na indexowanie stron, nie zaś na kopiowanie jej poszczególnych części składowych, nie wyrażamy także zgody na ich wyświetlanie (publikowanie), a wydaje mi się, że jest to różnica.

    20-10-2008, 11:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Janko

    Gorylek, ja wiem do czego służy plik robots. Z tym, że jak mi się wydaje wielu autorów stron internetowych dopuszcza (lub tego chce)opublikowanie linku do strony internetowej, a jednocześnie nie chce by jakaś osoba trzecia (google) kopiowała, przetważała i wyświetlała części składowe strony. Dlatego też wydaje mi się, że proponowany przeze mnie wcześniej sposób, zmiany tej sytuacji, jest najlepszy (może też dlatego, że nie wymyśliłem lepszego).

    Ponadto, dla zobrazowania całej idei i moim zdaniem dopuszczalnośc takiej działaności twórców (pozywania google), wyobraźmy sobie następującą sytuację:
    Wpisujesz w wyszukiwarce grafiki słowo obraźliwe i pojawia się zdjęcie prezesa jakiejś spółki, jest to jak mi się wydaje możliwe, w przypadku gdyby osoby zajmujące się pozycjonowaniem by się za to zabrały. Czy w takiej sytuacji było by dopuszczalne powództwo o zaprzestanie publikowania wizerunku oraz o zadośuczynienie?

    20-10-2008, 16:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jeremiasz

    @Jano:
    Typowo prawnicze podejście i myślę, że nie głupie, bo wielu ignorantów lub pseudo-artystów by się odczepiło. Czemu pseudo-artystów? A dlatego, że dla mnie jest absurdem tworzyć coś, czego nikt nie pozna.

    A tym panom/paniom i firmom na miejscu google dałbym bana dożywotniego. Niech się ci głupi Niemcy zajmą autobanom, Modern Talking i kręceniem porno :-P.

    16-01-2009, 13:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Andzia
    [w odpowiedzi dla: ~Jeremiasz]

    Cześć!!!
    Mam na imię Angelika Kosztowna.
    Mieszkam w Brześciu Kujawskim na ulicy TRAUGUTTA 15/1 . Jestem dyslektyczka.Zajzyjcie do mnie ale pamietajcie moja kolzeanka jest 100000000000000000000 odemnie ładniejsza

    12-06-2009, 08:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Twój Kamil
    [w odpowiedzi dla: ~Andzia]

    Jesteś jakaś zjebana lecz sie na głowe !!!!!

    12-06-2009, 12:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy