
Tak, to się nazywa kretynizm. Ciekawe, co by się z nim stało, gdyby dyskotekę urządził sobie na aucie tatowym?!.
Ta sprawa ma drugi aspekt. Jeśli chodzi o zdjęcia z radiowozami to skończyłoby się niewielką grzywną, bo tylko jeden z nich był lekko uszkodzony po "pozowaniu". Co więc zrobił nasz troskliwy wymiar sprawiedliwości? Szybkie przeszukanie mieszkania dowcipnisia i dodatkowo dostanie zarzut posiadania nielegalnego oprogramowania.

@Lukaszeq: nie nazwał bym tego nudzeniem. nie wiem co to jest może to właśnie "cymbalizm".
w głowi mi się nie mieści jak można (i po co) wpaść na tak kretyński pomysł jak dewastacja - bo to jest dewastacja - i jeszcze to uwiecznić na zdjęciu. o chwaleniu się już nie wspominam.
jak może być dobrze w przyszłości jesli dziś 17-latki mają ludzi dbających o porządek za nic .


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.