Tak, Google w regulaminie wyraźnie zaznacza, że wszystkie pomysły przechodzą na własność firmy. Projekt nie gwarantuje żadnego zysku dla pomysłodawców - jeśli takowy się pojawi, zatwierdzenie regulaminu ceduje go na rzecz Google. Gdyby rzeczywiście chciano ratować świat i promować twórcze jednostki, wynagradzano by pomysłodawców. Korporacja pracuje na siebie, wykorzystując Naszą łatwowierność.

Firma nikomu nie da dziesięciu baniek, zostaną one przeznaczone na realizacje zatwierdzonego projektu (ten którego stosunek kasa/marketing będzie najbardziej korzystny), nie ma gwarancji co do tego, że pomysłodawca będzie brał udział w realizacji.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.