Niepokoi mnie jeszcze jedno. Moja 10 letnia córka wyprosiła żebym założyła jej konto na N-K Nie zdążyłam wkleić pierwszego zdjęcia, kiedy pojawił się pierwszy komentarz i zaproszenie od jakiegoś fikcyjnego profilu typu "podkowa i szczęście". Wyglądało to jak automat, który poluje na nowo założone profile. Dopiero przyszło mi do głowy, że większość fikcyjnych profili, działa na zasadzie zbierania danych osobowych nieświadomych dzieci. Bo dla niech liczy sie przecież ilość znajomych. Akceptują wiec zaproszenia od wszystkich, którzy je wysyłają. Tym samym znajomy ma już dokładny wgląd do naszych danych (Prawdziwe imię i nazwisko data urodzin, telefon, nr GG, e-mail, imiona rodziców - bo dziecko dodaje do listy także ich) o ile wcześniej tego nie zablokowaliśmy. Bądźmy ostrożni.

Dokładnie, z reguły deklaracje że Polacy świetnie się znają na czymś oznaczają, że albo naprawdę się znają albo (równie często) ze nie do końca nawet rozumieją pytanie/wstyd się im przyznać. Poza tym większość ludzi uważa ochronę za ważną, więc głupio im się przyznać że ją olewają.

Też mi wiarygodność na podstawie deklaracji...
To może zapytajmy się czy pod względem wyglądu bliżej Polakom do super modeli czy yeti...
Wyjdzie, że w Polsce wszyscy po wybiegu chodzą :)


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |