A tymczasem antywirusy mają coraz bardziej pod górkę. Ściągnięty przeze mnie w celach testowych plik exe otrzymany w nocnej porcji spamu (pod typowym linkiem do nagiej Angeliny Jolie) jest według virustotal.com wykrywany przez tylko 8 z 33 testowanych aplikacji - vide http://www.fotos(...)37864aa2 " rel="nofollow" target="_blank"> http://www.fotos(...)37864aa2
no...
ale nie trzeba antywira, żeby nie otwierać nagiej Angeliny - od razu wiadomo, że to nic dobrego. Zresztą podobnie jak w życiu - jeśli naga kobieta w nocy w ciemnej uliczce woła Ciebie to pójdziesz ???? :)
a potem płacz, że nas okradziono, napadnięto, skrzywdzono.... :)

Warto przypomniec ze w windowsie po otworzeniu standardowa przegladarka obrazow pliku jpg mozna odpalic wirusa(nie mowie o podwojnej nazwie), czy domyslnym odtwarzaczem plik wma czy mp3. Pozatym wiele wirusow odpala sie bez ingerencji uizytkwonika samoistnie tak jak np blaster.

Tia.
Aktualny wynik: 16/34.
po ponad trzech dobach!
Wirusa nie wykryły programy firm: McAfee, Microsoft, Panda, Kaspersky, PCTools, Sunbelt, TrendMicro, F-Secure, F-Prot...
Gdy dorzucić do tego, że kilkadziesiąt procent userów ma niepołatany system, w wielu przypadkach wręcz z wyłączonymi aktualizacjami (żeby nie zobaczyć "wyrazów współczucia" od Microsoftu związanych z tym, że mogli "paść ofiarą fałszywego oprogramowania"), to rzeczywiście wygląda to niewesoło.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.