Ooo, widzę że Min. Sprawedliwości pod nowymi rządami przejęło dokładnie i bez zastanowienia pomysłyu Ziobry sprzed roku. Przecież z tego co czytam to jest dokładnie to co było w projekcie z maja ubiegłego roku - z wszystkimi niedorzecznościami przyklepanymi w emocjach po aktaku DDoS gówiniarzy na serwer Policji po hecy z napisy.org. A jak znam życie 95% posłów przyklepie to nawet nie więdząc nad czym głosuje, ale cyberprzestepczość brzmi mądrze.
To już było szeszej dyskutowane w wortalu Vagla.pl - karane miałoby być jakiekolwiek uzyskanie dostępu do informacji dla danej osoby nie przeznaczonej. Przełamywanie zabezpieczeń nie będzie już warunkiem koniecznym jak teraz, gdzie łamanie symbolicznego na dziś WEP samo w sobie jest karalne. W nowym projekcie karalne na wniosek pokrzywdzonego miałoby być uzyskanie dostępu do jakiejkolwiek sieci - w tym otwartej i nie zabezpieczonej przyznającej IP po DHCP każdemu urządzeniu, jeśli tylko jej właściciel sobie nie życzy zamiast po prostu ustawić szyfrowanie. A ludzie nazywają sieci po SSID bardzo różnie - często z "hotspot" w nazwie. Wystarczy przejść się ze smartfonem/pda po mieście, nawet laptopa nie trzeba. Jak się nie zakaże łączenia tylko do wybranych sieci to łapie asocjację co chwila. A ludzie są naprawdę różni - są tacy co na policję/do abuse zgłaszają nawet standardowy, poczwórny kilkubajtowy ping bo pożal się Boże "firewall" w stylu ZONE Alarm czy inne windowsowe kolorowe badziewie wyświetla grafikę jak w filmie o hackerach z 3Dgui - "hacker attack".
Te przepisy są naprawdę niebezpieczne, bo jeśli będą przyjęte w proponowanej formie robią "przestępcę z przypadku" praktyczniez każdego użytkownika nowoczesnej techniki, a wifi i sieci bezprzewodowe wbudowane jest w coraz więcej urządzeń. Prowadzi to powoli do sytuacji gdy jeśli chodzi o komputery i prawo karne sytuacja powoli ulega odwróceniu - to podejrzany/oskarżony ma udowodnić swoją niewinność (wykazać licencję na każde g*, łącznie z freeware, shareware kupione online itp), mp3 [przegrane z płyty stojącej na półce czy radia internetowego w ramach dozwolonego użytku osobistego itp. a teraz jeszcze pomysł by w przypadku sieci bezprzewodowych wprowadzić zasadę "karane jest wszystko, to co nie jest wprost dozwolone" (w rozumieniu sieci której właściciel nie wywiesi 3 metrowego bannera "dozowolone podłączenie przez wszystkich za darmo" zamiast cywilizowanej karalności wyłącznie zabronionego. Jakie są z tym problemy pokazuje nawet to, że z ostrożności rozmawiam z obsługą danego hotspota w ogródkach, centrach miast itp. gdy chcę szybko sprawdzić poczę w PDA z wifi i często oni sami za bardzo nie wiedzą na jakich warunkach ma to się odbywać.
Złapać to sobie mogą głupiego Jasia – speca od komputerów, któremu wydaje się, że nikt go nie znajdzie. Wielu cyberprzestępców, to osoby posiadające ogromną wiedzę i z pewnością potrafią skutecznie wykiwać nasz wymiar sprawiedliwości. Gdyby było inaczej to już dawno mieliby z nimi spokój.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |