"Włodzimierz Wiśniewski przyznał ponadto, że część pracowników STOARTu nie wie czym jest Creative Commons"
Czyli mam rozumieć że w firmie tej pracują ludzie z ulicy ?
Kto pozwala działać takiej śmieciowej firmie która nie zna się na przedmiocie swojej działalności. Kto wreszcie poda tych debili tą mafię do prokuratora za próby wyłudzenia z groźbą karalną ?

Już zdanie "280 złotych i 10 groszy, ew. połowę opłaty ryczałtowej" świadczy o mafijnych metodach. Zapłacisz tyle, ile sobie Pani w stoarcie ubzdura, czyli zaleznie od jej nastroju. Dresy też miewają humory, raz wezmą tylko komórkę, a innym razem i buty i portfel. Mafia i tyle. Do likwidacji. Nie dość, że wcale artystów nie chronią (patrz ostatnia sprawa z Kaczyńkimi, gdzie ZPAV sobie po 40 latach przypomniał, ze na Kaczyńskich czekają tantiemy za buchnięcie księżyca), to jeszcze potrafią ten sam utwór wielokrotnie obłożyć haraczem - bo przecież radio płaci składkę, a słuchacz tegoż radia mimo wszystko ponownie musi płacić haracz. Radio płaci przecież stawkę od ilości słuchaczy, czyli stacja ogólnopolska płaci za potencjalnych słuchaczy w całej Polsce, a Pani Krysia u fryzjera, musi zapłacić ponownie, mimo tego, że radio już opłaciło stawkę "na cały kraj". Kpina, mafia, do liwkidacji wszystkie te nibyochronne pseuodorganizacje.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |