A są jakieś wyjaśnienia twórcy?
Co tu wyjaśniać? Kopiował dane userów tak na wszelki wypadek? Czy przypadkiem wpisał taką funkcję do programu i nawet o tym nie wiedział. No chyba że w sieci jest rozprowadzana jakaś inna wersja tego programu niż ta którą on stworzył.
@jekyl: To była stabilna wersja publiczna, nie testowa.
@Greg: Pozostawić dane w kodzie do własnego konta można jeszcze uznać za pomyłkę, która może każdemu się przydarzyć.
Zastanawiające jest w tej sprawie czemu miała służyć funkcja wysyłania poufnych danych użytkowników na konto e-mail twórcy programu, bo tego za pomyłkę już uznać nie można.
Użył programu Reflector, więc z tego wniosek, że G-Archiver jest napisany w .NET, którego kod pośredni da się zdeasemblować do kodu źródłowego.
Tak mi się wydaje, nie jestem ekspertem.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.