zaawansowane  Szukaj: w Google w DI
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
Piątek, 9 stycznia 2009

Komentarze

do: Przygotujcie swoje strony na... IE8

Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


W odpowiedzi dla:
~TomkOx.net (#60487)
Powiadom mnie gdy ktoś odpowie  
Aby otrzymać powiadomienie, musisz podać adres email
Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest sześć - 3?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!

Najnowsze komentarze
  • ~TomkOx.net

    Mam gdzieś MS, Windows, IE i użytkowników (zarówno kradnących jak i nabywców) tych lipnych produktów. Jeśli mam tworzyć strony specjalnie dla IE8,7,6,5.5,5 to niech MS mi da PieCa z Winzgrozą (czytaj: z tyloma Winzgrozami, abym mógł te wszystkie lipne przeglądarki uruchomić równolegle dla testów) - bo ja tak nieudanych i drogich produktów na pewno nie kupię. Raz dałem się w życiu nabrać na bełkot o tym jaki to PieC z Windowsem może być fajny - a który okazał się być totalnym gniotem... brzydki, nieintuicyjny, zasobożerny,nieco ponad 20 okien otwartych na raz powoduje totalne zawieszanie lub jakieś cuda, wianki, trudny w obsłudze, trzeba się uczyć każdego programu z osobna, bo prawie każdy ma odmienny interfejs, brak unifikacji przycisków, nazewnictwa, skrótów, ikon. Praktycznie każde mniejsze lub większe zadanie wymaga doinstalowania oprogramowania i to najczęściej komercyjnego. Co za tym: cena Windows jest niebywale wysoka i nieuzasadniona (do tego trzeba doliczyć oczywiście cenę za jakiegoś Nortonsa Bunkera). W ogóle jako system ikonkowy, obrazkowy charakteryzuje się ogromną niedoskonałością - lub niedopracowaniem - zbyt wiele i tak trzeba robić z klawiatury lub powtarzać, bo "coś tam się kliknęło nie tak" itp. Internet Explorer to około 40-50% całej reszty Windows - dlatego lipność jednego zarazem jest lipnością drugiego, nie popadajcie w schemat/rutynę i retuszację faktów, fani Windows. Ludzie kupują komputery PC z Windows co raz częściej nie dlatego że do czegoś potrzebne są im samym, a tylko po to żeby mieć Windowsa bo sąsiadka i koledzy z pracy też mają - a przecież nie oznacza to że ci dokonali dobrego wyboru i że też trzeba mieć od razu tak drogi i nieudany system jakim jest Windows. Nie może on być udanym, skoro jego twórcy, architekci o bezpieczeństwie zaczęli myśleć u schyłku jego popularności, zamiast u podstaw jego tworzenia. Zaś przeglądarki IE do standardów nigdy MS nie dostosuje, bo sami to dokładnie nie raz wyjaśniali - problem jest już w samej podstawie silnika IE (innymi słowy: musieliby zupełnie - od zera - napisać nową przeglądarkę, ale widocznie nie zrobią tego - bo pewnie nie potrafią, albo nie mają odpowiednich narzędzi - inaczej tego nie da się wytłumaczyć. Do tego sami robią wszystko aby użytkownicy Windows mieli więcej problemów wprowadzając zamieszenie niekompatybilności między każdą wersją IE). Jest to czysty marketing: zmusza się twórców witryn www do zakupu PC z Windows (i z IE), tylko dlatego aby mieli do testów IE, przeglądarkę najmniej bezpieczną i najmniej zgodną ze standardami www - nawet w tel. komórkowych i to z lat 2004-2005 przeglądarki są o niebo bardziej zgodne ze standardami www (jak choćby wsparcie html, xhtml czy znakomite wsparcie CSS2). Co gorsza, nie można mieć kilku wersji Internet Explorera jednocześnie zainstalowanych na jednym Windows - kpina w biały dzień... i weź tu testuj, heh. (Na szczęście - w nieszczęściu serwowanym przez MS - na normalnych systemach wszystko się da - nawet testować w IE, i to w kilku jego wersjach równolegle, żeby wymienić "e fju baj nejmz": ies4linux, ies4osx).

    11-03-2008, 09:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~asdasd

    "Strony internetowe piszę się zgodnie ze standardem, pisanie pod przeglądarkę do fatalny nieprofesjonalizm.IE 8.0 to będzie przeglądarka niszowa"

    Powiedz to zleceniodawcy. Ciekawe, czy wciąż będzie zainteresowany Twoimi usługami, czy pójdzie do konkurencji.

    10-03-2008, 22:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • jarek
    m
    Użytkownik DI jarek (54)
    [w odpowiedzi dla: ~pTad]

    @pTad:
    Piszesz: "Użytkownik może mieć głęboko w nosie zgodność ze standardami".
    W rzeczy samej, może bo nie musi przecież znać się na standardach ani być świadomy ich zalet ani konieczności stosowania. Jak chcę wyprasować spodnie, to biorę żelazko i nie zastanawiam się nad normami z jakimi zostało wykonane. Ważne jest dla mnie, żebym te spodnie wyprasował. Jednak, gdyby wtyczka od tego żelazka nie była dostosowana do obowiązującego gniazdka z bolcem, to natrafiłbym na problem. Wtedy nie jojczyłbym się, tylko wymieniłbym ją na właściwą (lub dałbym komuś do zrobienia).

    Analogicznie postąpiłby użytkownik IE, gdyby nie mógł skorzystać z jakichkolwiek serwisów. Pomimo, że dostaje razem z systemem program IE, jeśli chce normalnie skorzystać z zasobów Internetu musi zainstalować jakąś przeglądarkę. Podobnie, pomimo że trzymam w ręku kombinerki, jeśli chcę wbić gwóźdź - odkładam je i sięgam po młotek.

    Słusznie wskazujesz na brak bodźca do podjęcia decyzji przez użytkownika. Lecz uważam, że przyczyną jego braku nie jest fakt dołączania IE "w prezencie" do systemu, lecz pokutujący wśród sporej części webmasterów proceder pisania "pod przeglądarke" rodem z ciemnego okresu tzw. "wojny przeglądarek". Gdyby nie ta praktyka, użytkownik IE nie byłby wstanie otworzyć żadnego internetowego (czyli nie napisanego specjalnie dla IE) dokumentu.

    Potwierdza to moje własne doświadczenie: zrobiłem kiedyś serwis o tematyce humanistycznej, nie odwołującej się w żadnym stopniu do techniki. Ponad 90% użytkowników tego serwisu używało IE. Postanowiłem zrobić eksperyment i na stronie głównej zamieściłem pasek informacyjny ze strony http://browsehappy.pl/infobarwebmaster informujący użytkownika o potrzebie uaktualnienia przeglądarki. Efekt przeszedł moje oczekiwania - po upływie ok. roku, użytkownicy IE byli w mniejszości. Wynik tej obserwacji nabiera dodatkowego znaczenia w świetle faktu, że tak naprawdę działanie serwisu nie uległo zmianie - użytkownicy IE mogli z niego korzystać na dotychczasowych zasadach! Tak więc, ów bodziec o którym wspomniałem, o dziwo w cale nie musi być mocny - w opisywanym przypadku wystarczyła zwykła informacja.
    Zdaje się to potwierdzać tezę o irracjonalności powodów pisania "pod przeglądarkę".

    Zasada przestrzegania norm technicznych leży u podstaw każdej, powszechniej stosowanej technologii z techniką komputerową, Internetem i www włącznie. Nie widzę najmniejszego powodu dla którego w omawianym względzie miałby istnieć wyjątek.

    08-03-2008, 22:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~podpiss

    Mam nadzieję że po wyjsciu IE8 nie będę potrzebowała następnych arkuszy stylów :>
    1. zgodny ze standardami
    2. IE6
    3. IE7
    4. IE8-standard
    5. IE8-wsteczny
    nie...

    08-03-2008, 19:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pTad
    [w odpowiedzi dla: jarek]

    @jarek... piszesz
    "Owszem, wolność wyboru należy uszanować (i dlatego, jak słusznie piszesz, należy sobie zdawać sprawę z różnic w działaniu różnych przeglądarek), ale nie kosztem poprawności technicznej."
    Czyli wracamy do sedna sprawy.
    Użytkownik może mieć głęboko w nosie zgodność ze standardami. Dla niego ważne jest żeby na jego laptopie z IE7 serwis wyglądał OK. I darujmy sobie w tym miejscu jego uświadamianie. Winę ponosi M$, które ma własne "standardy". Może gdyby IE nie był "integralną" częścią windows - to miałoby to jakiś sens i user mógłby bardziej świadomie wybierać przeglądarkę. Musiałby po prostu zdecydować. Jeśli nie wiedziałby sam - to by się kogoś poradził. A tak... dostaje w "orezencie" tak więc poi co mu druga... i tym sposobem rzesza użytkowników rośnie. A jak jest rynek - to i muszą być pod niego produkty... i koło się zamyka

    08-03-2008, 13:00

    Odpowiedz
    odpowiedz

Copyright © 1998-2009 by Dziennik Internautów Sp. z o.o.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  •  Analiza ruchu: stat24.com