
ludzie, czytajcie ze zrozumieniem. Przecież jak wół jest napisane, że to pierwsza przeglądarka ze stajni microsoftu ZGODNA ze standardami.
paradoks polega na tym, że ci, którzy dostosowywali strony pod wcześniejsze IE, teraz mogą mieć problem i strony te muszą być dostosowane do standardów.
No właśnie - autor artykułu zdaje się nie rozumieć na czym polega www i jaka jest - w ogólnym sensie rola norm technicznych. Zasady rządzące Internetem określone są obowiązującymi standardami sieciowymi, które (jak wszystkie inne normy techniczne) służą temu, żeby NIE TRZEBA BYŁO dostosowywać tworzonych stron do takiej czy innej przeglądarki w takiej czy innej wersji. Mozliwość skorzystania z tworzonego dokumentu przez użytkownika zapewnia wzajemna zgodność ze standardami: z jednej strony przeglądarki, a z drugiej - serwisu www. Zapewnienie zgodności ze standardami przeglądarki internetowej jest powinnością jej twórcy, uzyskanie zgodności ze standardami jest obowiązkiem webmastera i w końcu - zadaniem użytkownika jest użycie zgodnej z tymi standardami przeglądarki. Dlatego serwisy te pisze się dla użytkownika INTERNETU a nie tego lub innego programu.
Użytkownik, chcąc skorzystać z serwisu www musi do tego celu użyć przeglądarki internetowej. A czy IE zalicza się do nich? Moim zdaniem nie. Bo jak nazwać program nie potrafiący otworzyć nawet najprostszego dokumentu xhtml (serwowanego z typem application/xml+xhtml)? Jak dostosować do niego swój serwis nie łamiąc tego standardu? Nie tworząc go wcale?
Dlatego, drogi Panie Autorze, webmasterów nie czeka żadna "dodatkowa praca" ponieważ NIE MUSZĄ (a nawet NIE WOLNO IM) dostosowywać swoich stron do żadnej z przeglądarek.
Po co dostosowywać się pod błędnie napisane aplikacje? Jeśli Internauta zauważy błędy na stronie to sam stwierdzi, że to nie wina webmastera, lecz tej podobno spełniającej standardy przeglądarki. Wówczas zniechęcenie do M$ Internet Destroyer będzie jeszcze bardziej katastrofalne.
@Luste: IE8 nadal nie będzie zgodny ze standardami. W artykule jest jedynie napisane (zgoda, że niezbyt komunikatywnie), że IE8 będzie miał DOMYŚLNIE ustawioną opcję zgodności ze standardami (w zakresie stylów CSS). Ok. 2 tygodnie temu mówiło się jeszcze o konieczności wstawiania dodatkowych "cudów" w kodzie tworzonych dokumentów, bo domyślnie miała być ustawiona na odczyt jakichś swoich, nieinternetowych formatów.
Ale co do reszty Twojej wypowiedzi, to popieram - ci którzy pisali serwisy "pod przeglądarkę" zamiast zgodnie ze standardami, mają teraz a swoje. I dobrze. :)
Drogi Jarku, trzeba jeszcze zrozumieć coś takiego jak szacunek webmastera do wolności wyboru m.in. programów z jakich korzystają użytkownicy serwisu. To, że część bezwolnie i bezmyślnie korzysta z IE to zupełnie inna bajka. Jest jednak wiele osób, którym właśnie ta przeglądarka odpowiada i wrzucanie ich (a także tych, ktorzy są nieświadomi innych, IMHO lepszych rozwiązań) do jednego wora z producentem programu, który nie szanuje standardów obowiązujących w internecie, jest niezbyt - moim zdaniem - fair. Dlatego też obstaje przy swoim, że wielu, zapewne znaczna większość webmasterów, będzie chciała dostosować swoje strony do poprawnego wyświetlania w IE8, tak jak to robili do tej pory walcząc z wcześniejszymi wersjami IE, a także różnicami w wyświetlaniu stron przez Firefoksa, Operę, czy Safari.
Poza tym, sam apel Microsoftu jest po prostu dla mnie śmieszny. Jeszcze chyba nie zdarzyło się by jakikolwiek inny producent przeglądarek, wystosował podobne wezwania do webmasterów, bo świadczy to tylko IMHO o tym, że niepoważnie traktuje tych, dzięki którym ma rację bytu. Co gorsza, M$ robi to już po raz drugi i cały czas daje sie odczuć w działaniu tej firmy próbę narzucenia całej reszcie ich rozwiązań, a jednocześnie umniejszania regułom wyznaczonym przez niezależne instytucje.
Strony internetowe piszę się zgodnie ze standardem, pisanie pod przeglądarkę do fatalny nieprofesjonalizm.IE 8.0 to będzie przeglądarka niszowa, nie uważam że to dobry pomysł aby SETKI milionów koderów przerabiało swoje strony, to MICROSOTF powinien poprawić swoje przeglądarki.
wszystko ładnie pieknie... ale weźcie postawcie się w roli webmastera, który tworzy strony dla klienta... zgodnie ze standardami.. idzie na prezentację... a tam jeden kierownik zarządu odpala sobie stronkę w IE6, drugi w IE7 a trzeci w IE8. Powiecie... u mnie w FF i Operze działa??? nie wydaje mi się. dlatego jest to walka z wiatrakami... teraz strony będzie trzeba tworzyć dla ie6 (bo wszyscy co mają piraty mają ie6) ie7 i ie8.... bo ciemna masa płaci... wiec wymaga.
Ludzie narzekają na Windowsa. Ja jako programista mogę powiedzieć, że Windows to dobry twór natomiast narzekać należy właśnie na IE. Nie rozumiem jak taka wielka firma może od tylko lat wypuszczać taką fuszerkę, przeglądarkę nie zgodną ze standardami - autorzy tej przeglądarki to zespół jakiś amatorów (u mnie w firmie długo by nie popracowali).
Druga sprawa: I co z tego, że IE8 będzie zgodny ze standardami? Wyjdzie za rok a i tak wszyscy będę musieli robić jeszcze strony pod IE6. IE8 będzie podstawą za jakieś 7 lat! Dopiero gdzieś w 2011 roku będziemy mogli zapomnieć o IE 6 i pisać pod IE7 :( A co dopiero IE8? 2015 rok? Dziś IE6 wciąż jest najpopularniejszą przeglądarką bo jest podstawą Windowsa XP a w związku z porażką Visty pewnie się to nie zmieni.

Drogi Krzysiu, szacunek dla użytkownika wyraża się w oferowaniu dobrego jakościowo serwisu, wykonanego z zachowaniem kultury technicznej (a więc wg standardów). Owszem, wolność wyboru należy uszanować (i dlatego, jak słusznie piszesz, należy sobie zdawać sprawę z różnic w działaniu różnych przeglądarek), ale nie kosztem poprawności technicznej. Standardy i normy techniczne (wszystkie, nie tylko internetowe) zostały stworzone m.in. właśnie po to, aby tą wolność zapewnić - nieważne jaki program wybierze użytkownik i kto jest jego producentem, nieważne kto i za pomocą jakich narzędzi stworzył serwis www - ważne, aby obydwa zostały wykonane z uwzględnieniem obowiązującej normy.
Jak słusznie napisałeś, odezwa Microsoftu do webmasterów oraz próby narzucenia przemocą swoich specyficznych rozwiązań, (dodatkowo wykluczających stosowanie standardowych technik) jest wyrazem niepoważnego traktowania jej użytkowników. Jeśli konformizm weebmastera wobec tych praktyk (pisanie "pod przeglądarkę") wynika z niezrozumienia sensu istnienia i korzyści płynących z przestrzegania norm technicznych to jest dowodem zwykłego braku profesjonalizmu, a jeśli wynika dodatkowo z innych względów, to właśnie jest dowód braku szacunku.
Ile to już lat ma CSS level 2? Zdaje się że dziesięć...
Sugestię producenta odnośnie dostosowania kodu pod jego przeglądarkę uważam za kpinę.
Proponuję dodać do strony skrypt wyświetlający użytkownikom IE link do, na przykład, http://browsehappy.pl/ z krótką informacją, albo jakiś feedback (moim zdaniem rzecz na stronie wręcz konieczna, chyba że strona nie zawiera ani jednego błędu...) który prócz formularza również stosowną informację wyświetli.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |