Ot, socjalistyczne brednie. Na coś kasa musi iść z tego przerośniętego molocha, a dzieci i ich ochrona to zawsze chwytliwy temat. A tak naprawdę chodzi o mamienie ludziom oczu, że ta cała UE jest potrzebna i nachapanie się paru urzędasów. Wiadomo, że ktoś będzie to nadzorował i stołki dla swoich trzeba mieć.

Otóż to urzędnicy z eurokołchozu wymyślają kolejny problem, z którym będą walczyć, a w normalnym ustroju problem w ogóle by nie istniał, bo ludzie w sądach by załatwiali sprawy.
Oh, UE do ZSRR jeszcze dużo brakuje, a szkoda.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |