Może i OO jest dobry do prowadzenia prostych arkuszy kalkulacyjnych czy też pisania jakiś raportów, ale chyba nie ma studenta politcheniki, który nie flugał by na OO, piszac bardziej skomplikowane sprawka, OO to żłów!! traci się za każdym razem cenne sekundy na zamykanie i otwieranie dokumentów, a obrazki w Wordzie wyglądają tragicznie, nie mówiąc o ich obsludze, albo że czasem giną z dokumentu: Może za pare będzie okej, bo narazie do bardziej zaawansowanych robót się nie nadaje!

Sam używam OO, ale zastanawiam się jaki to ma sens takie rezygnowanie z MSO w przypadku tego urzędu. Mieli licencje? Mieli. Zabraniał ktoś korzystać ze starej wersji? (nawet jeśli było to MSO 97) Nie zabraniał. Co innego rezygnacja z przestarzałych niewspieranych wersji Windows na rzecz Linuksa - ale w przypadku Ofisa będzie chyba z tego więcej szkody i zamieszania - niż pożytku.

Zresztą OO obsługuje nowsze formaty plików - a że poprawka do MS Office 2003 bodajże wyłączyła kompatybilność wstecz, to są dwa powody, by zrobić jakiś "upgrade" ze starej wersji:
- Aby otwierać nowe formaty plików
- Aby zapisywać je tak, by współczesne programy sobie z nimi radziły
Liczy się też sam gest :)

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |