
Wystarczy przesiąść się jak ja na Open Office i potem takie komunikaty wzbudzają już tylko wesołość.

@Autor: "Ponadto atakujący, któremu udałoby się wykorzystać istniejącą lukę, uzyskałby tylko takie uprawnienia, jak użytkownik w danej chwili zalogowany. Niebezpieczeństwo jest więc niewielkie, gdy wykorzystane jest konto z ograniczeniami."
Tylko, że ZU są tak edukowani, że nawet nie wiedzą co to są konta z ograniczeniami. Z doświadczenia wiem, że takim ludziom ciężko to wytłumaczyć. Każdy zaawansowany użytkownik wie, że standardowe ustawienia zabezpieczeń w systemie Windows XP (którego większość ludzi teraz używa) dają każdemu nowo tworzonemu użytkownikowi uprawnienia administracyjne. Byłbym więc ostrożny w twierdzeniu, że niebezpieczeństwo jest niewielkie.
Inna sprawa jest taka, że wiele programów po prostu nie działa na kontach z ograniczonymi uprawnieniami, ponieważ pseudo developerzy, którzy je napisali, nie wiedzą do czego służy katalog "Document and Settings".


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |