Pierniczysz, do tego głupio.
Podejrzewam, że pod Operą nie próbowali, bo nie wiedzą, co to takiego.

Żadna drukara nic nie wydrukuje jak będzie off line. Nie chce mi się wierzyć, że ten patent ma tylko HP ;)
może zamiast narzekać, rzucać tekstami "ojej a ja mam noscript jak fajnie" czy rozstawiać parawan wokół wielkiej kupy na środku pokoju spróbujemy wysmażyć jakieś konstruktywne wnioski i podjąć próbę ich zastosowania w praktyce?
raz, jakieś haśło dobry pomysł zawsze. ograniczenie możliwości uruchamiania skryptów ala noscript też jest dobre, ale dezorientuje typowego użytkownika, który nie wie dlaczego np. nie może zalogować się do poczty. inna sprawa że to zabijanie dziury w ścianie deskami.
dwa, liczyć na to, że problem kogoś nie dotknie bo używa niszowego oprogramowania to chować głowę w piasek. i co, opera zdobędzie popularność to przesiądziesz się na lynxa?
spójrzmy na przyczynę problemu: XSS. czy uruchamianie skryptów w przeglądarce to wogóle jest dobry pomysł? czy możliwości jakie developerzy dali środowisku uruchomieniowemu tych skryptów nie są za duże lub źle przemyślane?
co lepiej naprawiać: firefoxa czy javascript? czy może użytkownika? a może cały wszechświat trzeba przepisać w Javie lub C#? (wg wszelkich podań obecna wersja beta została uhaczona w perlu...)

Swojego czasu jak TP wprowadzila darmowe wieczory, zaczal sie spam przez fax. Wystarczylo zostawic wlaczony faks na noc i nad ranem sterta papieru. Na spamerow bylo lekarstwo. Zadrukowane na czarno dwie kartki papieru, sklejone tasma w rulon, tak zeby przez fax przechodzily. Tak samo, wybrac numer i niech wysyla cala noc. Rano z glowicy zostaje popiol jesli jest termiczna, albo tusz/toner do wymiany :) Zazwyczaj pomagalo.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |