Reklama na w środku filmu na zakupionym DVD, reklama w PDF (za które i tak trzeba będzie zapłacić), gdzie jeszcze? Czy np. reklama umieszczona na prywatnym sedesie (bo w miejscach publicznych już są) będzie obniżać koszty spuszczenia wody? Ja bym z tym obniżaniem kosztów nie przesadzał. Po prostu marketing szuka nowych miejsc umieszczania reklam. A potrafią ją wcisnąć naprawdę wszędzie, nawet w ... (w miejsce kropeczek wstawić dowolne przychodzące na myśl miejsce). A niestety jest tak, że do wszystkiego idzie się przyzwyczaić, np. do reklam w połowie programu w telewizji publicznej z założenia opłacanej z abonamentu, tak więc nie zniżającej się do poziomu telewizji komercyjnych.

Mam nadzieję, że FoxIt Reader http://www.foxitsoftware.com/ będzie omijał skutecznie te reklamy!
Prawda jest taka: reklam będzie przybywać, ale łącznych zysków firm nie zwiększą - ludzie wydają tyle ile zarabiają i szlus. A nadmiar reklam po prostu na nie uodparnia.
Ciekawe o ile przez to spadnie popularność AAReadera. Ale pewnie niewielu będzie chciało zmienić przeglądarkę by te parę PDF obejrzeć bez reklam. Za to reklamodawcy zaczną reklamować AAReadera. Błędne koło.
Na szczęście używając open source wszystko da się wyciąć :)
Jeśli po wydrukowaniu reklamy mają zniknąć, to nawet orginalnym Readerem będzie można sobie wydrukować do pdfa i się pozbyć reklam :)
A na poważnie, to teraz Adobe może zacząć gmatwać swój format żeby utrudnić dostęp do tych dokumentów alternatywnym czytnikom. Wtede pozostani mieć nadzieję że będzie to strzał w stopę, a użytkownicy zostaną przy starszych wersjach formatu albo przejdą np na PS, DJVU, albo jeszcze coś innego.
nadmiar tych reklam spowoduje tylko to ze ludzie beda to "cieli" ze smieci albo wiadomosci ktore ma czlowiek przeczytac beda tak zasmiecone ze trudno to "przeczytac" ot reklamy wyskakujace reklamy plywajace i cholera co jeszcze nie "wcisna" zeby uzytkownikowi utrudnic zycie moze by tak skorzystac opcji reklam jaka robi google na gmail tu jakos przezyje te reklamy nie sa tak nachalne :) bo wiekszosc reklam swieci jak dyskoteka wrzeszczy na glosnikach i jeszcze obciaza moje "mizerne lacze" jak bede miec lacze internetowe 100 Mb/s moze jakos przebolalbym ale posiadajac ledwo 1 Mb to sory troche nie ladnie :( a najgorsze ze reklamy we flashu sa tak zasobozerne ze zanim sie zaladuje trzeba jeszcze poczekac ;/
Hehe, u mnie programy typu Acrobat Readera i tak nie mają pozwolenia na dostęp do Internetu. Nie mówiąc o tym, że używam alternatywnego czytnika.
Też pomyślałem o sedesie, ale proponuje jeszcze lepszy sposób na reklamę.
Darmowe żarcie, tak spreparowane z barwnikami itd. (nietoksycznymi), że jak je wydalisz i zajrzysz do kibla, zobaczysz reklamę.
Skuteczne, no a poza tym -- nikt nie będzie mógł tego zablokować!

odnośnie pomysłów niektórych z Was:
Reklamy na papierze toaletowym bym przebolał,
z chęcią przyjąłbym wyświetlanie reklam na dnie pisuaru.
To by była frajda!
;-)


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |