Wysyp tych wszystkich firm oferujących "czary-mary" przy rejestracji domen powoduje tylko zatrzęsienie śmieciowych domen w sieci, pod którymi nie ma nic sensownego...
Dawniej, żeby mieć domenę, trzeba było po ludzku postawić własny nameserwer, znaleźć secondary poza swoją siecią i samemu złożyć wniosek do odpowiedniego registrara o zarejestrowanie domeny... Było to lepsze, bo przynajmniej ludzie musieli rozumieć co robią, a tak to klik-klik i już jest jakieś http://www.dupa.com czy inna podobna bzdura...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.