A wszystko dlatego, że trzeba gnębić naród i nie można mieć nawet poczucia humoru ! Ta IV RP pod pewnymi względami zaczyna przypominać aż strach wypowiadać słów, bo w demokracji będę więźniem politycznym. Tym nie mniej ludzie myślący i tak skojarzą o jakie czasy chodzi.
A jak ja teraz napiszę, że "kupię tasak i posiekam kartofla"? To co? Też mi postawią zarzut informowania o bombie? No to piszę: kupię tasak i - jak mi but miły - posiekam kartofla! Bezlitośnie! Żywcem! A zwłoki zakopię.
No zaczyna się państwo policyjne, jeśli ktoś pisze "Kupię dubeltówkę i odstrzelę kaczkę" to znaczy że zamierza zostać myśliwym naprzykład. Z tego co wiem na dubeltówke zezwolenia nie trzeba mieć. Jaki fałszywy alarm? czy ten człowiek napisał dokładnie o kogo chodzi imie nazwisko? NIE! Absurd odwołać się do strasburga nie wiedzą co się dzieje w polsce. Nagłaśniać wolność słowa. Niedługo nawet nie będzie można pomyśleć o wodzu (mam na myśli słowo wódz które znalazłem w słowniku jak narazie nie jest słowem obraźliwym).
Teraz to jest marnie, bo za wypowiadanie zdania, które jakiemuś nadgorliwemu debilowi MOŻE skojarzyć się z domem panującym, idzie się pod sąd i można się odwoływać. Bo sąd, mając na uwadze tzw. rację stanu, gotów jest wydać wyrok niezgodny z prawem. A jeszcze 25 lat temu było inaczej. Mój znajomy, kierowca, jechał do pracy tramwajem i opowiadał koledze jakieś zdarzenie na drodze. W pewnym momencie powiedział: "Stanąłem na czerwonym..." mając na myśli czerwone światło na skrzyżowaniu. Dwóch smutnych panów wyprowadziło go błyskawicznie z tramwaju i wrócił do domu po 6 miesiącach, które otrzymał od prokuratora jako tzw. sankcje, czyli karę bez wyroku. Jestem za tym, żeby przywrócić te "sankcje prokuratorskie", potem - dać policji prawo rozstrzeliwania podejrzanych od razu po schwytaniu, potem - wprowadzić karę zbiorową, czyli za jeden głupi żart z "kaczką" lub "grzybkiem" wypowiedziany przez jednego obywatela, prewencyjnie rozstrzelać publicznie 50 al bo 100 rodaków. A potem już tylko przemianować kraj na kolejną RP i zmienić godło z orzła na... (nuie napiszę, bo mnie zamkną, ale wszyscy chyba wiedzą, o czym myślę). To byłyby dopiero czasy prawdziwej praworządniości.
DI powinien się wstydzić za tak manipulacyjny tekst.
Jak można pisać o takiej sytuacji nie cytując poprzednich wypowiedzi z forum? Skąd mam wiedzieć czy ten "żart" nie został napisany w wątku "co zrobić w związku z wizytą Kaczyńskiego"?
Wstyd. Piszecie jak Gazeta Wyborcza.
Poza ty moglibyście już przestać męczyć polityką.
A czym się zajmować? Polityka to losy naszego kraju i nas wszystkich. Mamy wszyscy to olać i iść pod płot pewnej radiostacji w Toruniu i tam oddawać czołobitny hołd pewnemu facetowi w kiecce, co ukradł pieniądze, zebrane rzekomo na pomoc dla stoczniowców i stoczni gdańskiej?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.