Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Jest pewna niepokojąca prawidłowość.

    1. Masa ignorantów używa GG bo tak. Używa IE, bo tak. Korzysta z kiepskich programów, kiedy pod nosem mają masę nieporównywalnie lepszych.

    2. Masa ignorantów twierdzi, że partie nie przedstawiły programu(co jest g-prawdą), że np. 'pis jest liberalno-konserwatywny', i głosuje na kiepskich polityków, prezentujących skrajne i niebezpieczne poglądy.

    Nasz parlament, internet zresztą też, staje się niestety coraz bardziej reprezentatywny, zniżając się intelektualnie do poziomu średniej krajowej. Problem w tym, że możemy sobie nie zaglądać na takie fotki.pl, ale oszołomów w ławach sejmowych i rządzie ignorować nie możemy.

    21-09-2007, 20:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tomasz Chiliński
    m

    @Nemo: Telewizja niestety karmi ludzi bredniami wkładanymi bezpośrednio do głów. Niestety Szanowny Kolega nie dostrzega pewnych subtelnych różnic pomiędzy tym czemu jest do dziś przeciwna UPR, a tym co jest do zaakceptowania i może być bardzo korzystne. UPR jest za EWG, ale przeciw zbiurokratyzowanej UE wzorowanej na ZSRS. Przykładem tego, że niepotrzebne nam było wejście do WE działającej na już w tej chwili dziwnych zasadach jest Estonia, która świetnie sobie radziła bez WE. PiS nie doprowadził do wzrostu gospodarczego - mamy po prostu do czynienia z chwilową koniunkturą na rynkach światowych i ciągnie to też trochę Polskę, ale zaledwie o niespełna 6% PKB rocznie, co jest stanowczo za mało! Proponuję doczytać dokładnie za czym UPR jest, a przeciwko czemu występuje, a nie wpisywać banały zasłyszane w mediach. Dla LPR UPR jest ostatnią deską ratunku, a w wielu okręgach wyborczych członkowie UPR są wystawiani na pierwszych lub drugich miejsach.
    A propos finansowania partii Szanowny Kolego - nie zdajemy sobie sprawy z tego, że i w tej chwili istnieje ograniczenie co do rocznej kwoty dofinansowania partii przez jedną osobę fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej? Czyż nie wystarczy zabrać subwencji budżetowych koryciarzom i zmusić ich do zbierania pieniędzy od obywateli?
    Jako pracę domową proponuję dowiedzieć się jaką kwotę rocznie może przekazać na partie polityczne obywatel RP.
    Przy okazji proponuję nauczyć się korzystać ze słownika ortograficznego - tego wbudowanego w przeglądarkę, albo tego papierowego ;-)

    21-09-2007, 22:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Andrzej 1973

    Asiu, bardzo słusznie. Ja też głosuje na UPR bo ta partia jest za oddaniem obywatelom maksimum wolności. A Fołtyn to hipokryta jak każdy lewak. Jeżeli chce rozdawać pieniądze ubogim to niech rozdaje własne a nie cudze. Cała tak "socjaldemokracja" to banda cynicznych oligarchów którzy wykorzystują hasła o równości do golenia elektoratu z kasy i napychania własnych kieszeni. Najwięcej baronów i oligarchów wywodzi się przecież z SLD, PZPR, PO i Samoobrony...

    21-09-2007, 22:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Manolo

    Ja zagłosuje na PSL lub PO. Są najbardziej kompetentnymi partiami do pełnienia ważnych roli w państwie i przy okazji na pewno nie będę musiał się ich wstydzić...

    23-09-2007, 12:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    @Manolo,
    a jak AWS na przykład odchodził w niesławie to też nie miałeś się za kogo wstydzić?

    @Nemo
    A co takiego zrobiła Liga PolROdz ze jest znacznie gorsza od PiS?

    A pieniądze z budżetu przeszkadzają w braniu pieniędzy z innych źródeł? Mam przypomnieć "lub czasopisma"??

    A co jest takiego nadzwyczajnego w tej UE? Że urzędnik w Brukseli decyduje ile Polska krowa ma dawać mleka? Albo dopłaty z podatków obywateli do plantatorów winorośli, aby zniszczyli uprawy, bo na wskutek poprzednich dopłat upraw jest za dużo?

    Wzrost gospodarczy to wypadkowa wielu czynników, także tego że PiS nie tyka się gospodarki. Po prostu sytuacja się ustabilizowała, na całym świecie mamy jednak dobrą koniunkturę. Giełda u nas szaleje także dzięki OFE.

    Aha, noi jakimś cudem Estonia rocznie zyskuje około 11% PKB.

    23-09-2007, 13:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    @Wesoly: Tak, wszystko pięknie, ale otwarcie rynków naprawdę miało pozytywne znaczenie dla gospodarki. Miliardowe inwestycje najlepszym dowodem. Już nawet nie mówiąc o dopłatach do różnych projektów samorządowych(bilnas jest korzystny dla nas). Wystarczy dać przedsiębiorcom większą swobodę.

    W końcu nasze przedsiębiorstwa muszą stać się konkurencyjne wobec europejskich.

    Co do niewtrącania się rządu do gospodarki, bardzo się mylisz. PiS rozdaje pieniądze na lewo i prawo(choć nie robi tego chętnie gdy oligarchiczni lekarze-wykształciuchy chcą podwyżek i reform).

    Przy obecnym wzroście gospodarczym, nie powinniśmy mieć w ogóle deficytu! A zamiast tego niczemu nieświadomi czekamy na lata chude, które kiedyś nastąpią.

    23-09-2007, 16:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    PS. Nasz wzrost gospodarczy byłby o wiele niższy, gdyby nie liniowy podatek CIT, wprowadzony za Millera. Paradoksalnie post-komunista zrobił coś naprawdę dobrego dla przedsiębiorczości, podczas gdy pis, uważający się za antykomunistyczny, broni przywilejów rolników i 'w ostateczności ochroni ich przed obrabowaniem przez liberałów' poprzez veto prezydenta.

    23-09-2007, 16:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    @Eonir

    no właśnie otwarcie rynków. Czyli strefa Schengen, czy EWG, które pan Mikke jak i całe UPR popierają całym sercem. miliardowe inwestycje owszem, są fajne, ale tragiczne jest że pozwala się właścicielom tych inwestycji na niepłacenie podatków, utrudniając Polakom konkurowanie z nimi.

    Jeśli chodzi o nie-mięszanie sie PiS to chodzi mi na przykład o niezmieniające sie przepisy podatk0we które większość przedsiębiorców zdążyła się juz skutecznie omijać :)

    Noi jeśli chodzi o ten bilans który jest dodatni:
    1. JESZCZE jest dodatni. nikt nie ukrywa że później my będziemy dotować kolejnych przyjętych.
    2. Przy takim tempie rozrostu biurokracji pod dyktando UE oraz w samych jej strukturach bilans będzie dodatni tylko licząc to co otrzymujemy minus to co dajemy do kasy. A koszty wewnętrze wejścia do unii? Dostosowywanie zakładów pracy, urzędów itd? Normy ochrony środowiska których niespełnianie wynosi wysoko gospodarki USA czy chin?

    23-09-2007, 20:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    @Wesoly: Korzyści płynące z wejścia do UE są niebotyczne i niezaprzeczalnie przewyższają wady. Albo UE, albo ZSRR.

    Bilans jeszcze dłuuugo będzie dodatni, gdyż bogate kraje płacą więcej niż dostają. Polska jest w ogonie bogactwa. Czechy umiejętnie korzystają z wejścia, a my NIE! I to kolejny powód, by krytykować rząd. Nie potrafi zawalczyć o naszą korzyść, w zamian prezentując izolacjonistyczną politykę obrażania się i dyspepsji.

    Wiesz, BARDZO, ale to bardzo chciałbym, by Polska trafiła do kategorii unijnych sponsorów, takich jak Niemcy. No, ale butne kaczorki wiele czynią, by do tego nie doszło. W końcu stoją tam gdzie stali, i będą tam stać. Stagnacja. Jeśli stoisz w miejscu, gdy inni idą do przodu, cofasz się.

    Co z tego, że UE nie jest doskonała i ma ogromną administrację, jeśli nie można powiedzieć, że nam zaszkodziła? Nie zawracaj kota ogonem. Myślę, że Wszyscy, którzy wyjechali, i szykują się do wyjazdu po wyborach bardzo lubią unię i otwarte granice
    :>
    Polska stała się członkiem UE, stając się konkurencyjnym i pewnym rynkiem, dzięki czemu nasz kraj został przez niektórych w ogóle zauważony. Sami jesteśmy nikim.

    Jednocześnie chwalisz niewtrącanie się do podatków(i jednoczesne łamanie obietnic ich obniżenia), i krytykujesz umożliwianie ominięcia podatków przez wielkich inwestorów. Moje słowo na dziś - "hipokryzja". Podatek liniowy jest tak klarowny, że nie pozwala na duże 'kombinowanie'. Czy wg twojej filozofii jedyny słuszny liniowy podatek to taki na poziomie, powiedzmy, 100%?

    Moim zdaniem rząd powinien się jak najmniej wtrącać w sprawy gospodarki, zostawiając wolność przedsiębiorcom. Ale przedtem niech fiskalizm przestanie tak uwierać. PiS niezaprzeczalnie mało w tym kierunku czyni.

    Przypominam, o czym przypomina DI w swoich powiadamiających mailach - "na dłuższe dyskusje zapraszamy na forum"!

    23-09-2007, 21:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    Nieistotna jest zbytnio wysokośc podatku gdy liczony jest od dochodu. Zagmatwanie naszego systemu nie polega na wysokości podatków, nie z tego też żyją urzędnicy. To, co można uwzględnić w kosztach, to za co można uzyskać odliczenie, ulgę i w jakiej wysokości, czy też zwykły transfer zysków za granicę sprawiają, że im mniejszy przedsiębiorca tym bardziej uciskany. Chwale to że dzięki nietykania się podatków łatwiej je omijac, bo również dzięki temu wiele firm dynamiczniej się rozwija, ale nie uważam ze w ten sposób powinno się odbywać zmniejszenie podatków. Mam pretensje, że rząd lepiej traktuje kapitał zagraniczny niż polski.

    Poważne korzyści które wymieniasz działałyby tak samo albo lepiej gdyby pomiędzy Polską a Brukselą nie przepływała ani złotówka. Zarówno swobodna wymiana towarów, przepływ ludzi i dóbr, czy możliwość pracy za granicą ma mało wspólnego z regulowaniem przez UE gospodarki, czy też odgórnym rozdzielaniem miliardów.

    PS
    Jedyny słuszny podatek DOCHODOWY to 0%.

    23-09-2007, 23:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tomasz Chiliński
    m

    @Wesoły: i tyle wynosił de facto w USA do 1913 roku ;-)

    23-09-2007, 23:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Mała

    "Kandydat na posła Janusz Korwin-Mikke, koalicjant Romana Giertycha, ogłosił, że w klasach integracyjnych dzieci zdrowe przejmują schorzenia od chorych. Potem powiedział niepełnosprawnej dziewczynce, że nie puściłby swojego dziecka do klasy z dziećmi niepełnosprawnymi."
    Panie Tomku! Czy Pan się pod tym podpisuje?

    10-10-2007, 10:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tomasz Chiliński
    m

    @Mała: Proszę o źródło. Akurat z cytowaniem JKM zawsze jest tak, że media manipulują jego słowami składając jego wypowiedź w wypowiedź o zupełnie innym sensie. Cóż jego wrogiem nr 1 reżymów pookrągłostołowych.

    10-10-2007, 10:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy