Pozwij ich, im więcej pozwów tym lepiej :)
Microsoft jest MONOPOLISTĄ i każdy sposób zwalczania monopolu poza wprowadzeniem innego monopolisty jest dobry. Co z tego że zarzuty są głupie, tu nie chodzi o kase tylko o wygraną, następnym krokiem powinien być nakaz usunięcia IE z systemu, ale w sposób który umożliwi aktualizacje :D
M$ nie może sie zdecydować, jak już robią system dla idiotów to powinien mieć w sobie dobrego firewalla, antywirusa, i automatyczne aktualizacje których NIE DA się wyłączyć i koniec, jak ktoś jest za głupi na komputer to jest jego problem.
I oprócz tego windowsa PRO, z normalną tekstową konsolą i konfiguracją systemu zrobioną w trudny (zaawansowany) sposób, żeby głupek sobie nie poradził i musiał kupić/ściągnąć windowsa home.
Ale nie, musi być przyjazny system dla wszystkich i później mamy 30 spamowatych maili w skrzynce bo jakiś nowy przygłup dostał kompa + neo na komunie.
@alien:
Przeczytaj artykuł, przeczytaj o co chodzi z tym sądem, przeczytaj dwa razy to co napisałeś a potem skomentuj jeszcze raz, bez zacietrzewienia :|
Głupi skok na kasę jako żywo przypomina to, co sie stało po przejęciu youtube: nagle okazało się, że jest od kogo kasę wyrwać, więc czemu nie próbować.
Argumenty "antymonopolowe" były z palca wyssane: komus nie udało się napisać bodajże antywirusa, bo mu system nie pozwolił na ingerencję, albo że WMP jest wielką konkurencją dla innych.
Jakoś nie zauważyłem, żeby to przeszkadzało np. winampowi, symantecowi (niezależnie od tego, jaka to chała)itd.
To może ja też podam MS do sądu za notatnik? Jest konkurencją dla mojego Karteczkownika 3.0 Enterprise? Co za bzdury?
Efekt końcowy bedzie następujący: windows będzie sprzedawał się jak świeże bułeczki, ale przez internet i dostępny będzie poza Europą. Więc sami będziemy go kupowali nabijając kase jankesom, chińczykom i kangurom. Czy MS na tym ucierpi? Jeżeli zejdą z durnej drogi jaką poszła wiśta (a ponoć Vienna już jest czymś zupełnie innym) to jak najbardziej nie ucierpi. Ja też nie ucierpię. Ucierpi Pan Sprzedawca Komputerów W Sklepie. On juz nie dostanie swojej działki od MS. Skarb państwa też się nie ucieszy, VAT od wszystkich sprzedanych windowsów to jest troche kasy.
A Jewrosojuz połapie się, jak już będzie trochę za późno
Zwalczanie takimi metodami to czysta bolszewia, KE powinno raczej wziąć Jurgiego na doradcę, zamiast wzorować się na niesławnej pamięci Gomułce

@osiaq : a kto ci broni je 'odznaczyc' podczas instalacji linuxa ? poza tym nie dość że masz wybór czy chcesz to jeszcze możesz wybrać jaki chcesz. Inną sprawą jest dostępność owej wersji bez wmp, i to że ona jest tak pocięta że użytkowanie owego czegoś to katorga...
Jeśli już komentujecie jakiś artykuł to wypadało by przeczytać coś więcej niż tylko nagłówek i wstęp...
PS, Sąd Pierwszej Instancji utrzymał wyrok KE więc M$ może już szykować kasę. I bardzo dobrze, w Europie widać nie ma takich tępaków jak w US.
Nie ma to jak optymistyczna wiadomość na początek tygodnia :-)
Chociaż nie jestem miłośnikiem MS, zgadzam się z Osiaqiem. Większość zarzutów jest bez sensu. Oczywiście, MS korzysta na swojej pozycji, jeszcze więcej korzysta na głupocie użytkowników i ich nieumiejętności wytknięcia nosa poza tyo, co jest od razu w systemie. Ale to akurat pod żaden paragraf nie podpada.
Zamiast tego KE powinna raczej skupić się na wdrażaniu otwartego softu w administracji, tworzenia takiego prawa i takich standardów, żeby monopole nie powstawały tak łatwo, jak w USA, itd. Na promowaniu europejskich przedsięwzięć informatycznych, najlepiej opartych na otwartym programowaniu (bo na wciśnięcie się nowego, zamkniętego OS nie ma już szans).
Em, gazeta.pl pisze coś innego:
Klęska Microsoftu w procesie z Komisją Europejską
Europejski Sąd Pierwszej Instacji oddalił apelację firmy Microsoft w jej długotrwałym procesie z Komisją Europejską. Zdaniem sądu amerykański gigant softwareowy nadużył swojej dominującej pozycji na rynku. Microsoft musi zmienić swoje postępowanie i zapłacić blisko miliard euro
Zdaniem sądu Microsoft nadużył swojej pozycji wobec producentów oprogramowania dla serwerów. Również włączenie do systemu Windows odtwarzacza multimedialnego Windows Media Player było posunięciem w nieuzasadniony sposób ograniczającym innych producentów podobnych aplikacji.
Kara dla Microsoftu wyniosła 497 milionów euro. Sąd odrzucił tylko niewielką część decyzji Komisji Europejskiej, która ustanawiała niezależną instytucję mającą na celu nadzorowanie postępowania giganta z Redmond.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.