No to koleś sobie strzelił artystycznego samobója.
Teraz jak ktoś powie "Prince" to jedynym skojarzeniem nie będzie jego twórczość tylko "że to ten matoł co walczy z piractwem".
Pozatym jak można narzekać, że ludzie mają na kubkach i koszulkach jego podobiznę - jedynie świadczy to o jego popularności.
A prawdziwi artyści zarabiają na koncertach, promocjach swoją muzyką róznych eventów itp.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |