Nie potrafimy uszanować niewielkiego rynku informatyki w Polsce, znowu nakrecamy interes USA którzy nas maja gdzies.
Np. w ZUS i to w calej Polsce nie wiedza co to OpenOffice tylko MsOffice, koniecznie musi byc MS Exchange jak serwer poczty itd. itd. NIkt nie pomysli o tym ze w systemie moga byc tylne wyjscia i Amerykanie sie smieją teraz z nas...
Najlepiej byłoby gdyby sprawą zainteresowały się media nie branżowe (np. gazety, TV, itd.)... Problem w tym że sprawa jest mało medialna, a wręcz przeciwnie - ogół społeczeństwa, jeżeli w ogóle ma pojęcie o formatach dokumentów, uznałby kwestionowanie Microsoft Office za herezję. Wręcz przeciwnie zapytaliby kto i dlaczego wcześniej uznał za standard jakieś abstrakcyjne ODF, w momencie gdy wszyscy korzystają z doc(x)-ów...
Trzeba to gdzieś zgłosić najlpiej do Najwyższej Izby Kontroli. W szwecji głównym powodem unieważnienia skorumpowanego głosowania był fakt że jedna osoba głosowała dwukrotnie, tymczasem tutaj jedna osoba dysponowała aż 4 głosami. Żyjemy na łasce i nie łasce popapranych amerykańców.
OOXML: OfficeOpenXML
podpowiedź:
- to NIE jest Office (MSOffice go nie implementuje w pełni/poprawnie)
- to NIE jest Open (Specyfikacja jest niepełna, a ew. pełna implementacja wymaga teamu ponad 2 tys. developerów przez co najmniej rok-dwa)
- to NIE jest XML (ten format nie zachowuje standardu XML)
cena jednego głosu: 2 merce i pół willi (za granicą)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.