Taa, pamiętam te dni, nieco później, bo w 1997 roku, gdy zaczął się bum internetowy w Polsce. Wiele firm internetowych i portali powstawało i upadało. Co bardziej przewidujący umieszczali w internecie stronę firmy.
Optimus z Onetem oraz masa badziewnych sieci kablowych działających do dzisiaj wysyłało ulotki o podłączaniu do internetu, ale gdy dochodziło do kontaktu, pokazywali wielkiego faka, bo to wielka ściema była i podłączali tylko blokowiska, ale i tak tylko wybrane.

kck
są 3 płci kobieta mężczyzna i naukowcy.
ja podłączyłem się do sieci w 2001 lub 2002 roku, przez modem. Licznik... głównie to na niego patrzyłem. Po ok 2 miesiącach weszła w zycie promocja 30 za 60 (na modemie oczywiście) czyli 30 godzin za 60 zł. i tak se to było. zagnębiałem, tajniki netu, miałem gg ale nie wiem po co bo nikogo na liście nie było. Potem gdy przyszła obniżka neo skusiłem się. 128 za 60 zł. Ale to był wypas. Dawniej pobranie załącznika z poczty -miałem 2 skrzynki interia i wp- zajmowało mi połowe dziennego limitu jaki sobie ustaliłem 1godzina. na neo 128 pyk i załącznik był. Nie wiedział co mam robić - nadal miałem limit godzine nie wiem po co ...
Moje pierwsze połączenie miało miejsce początkiem A.D.1998 jeszcze na Amidze i modemie 9600 :p. Jak przez mgłę pamiętam wieczności które spędzało się na próbach wdzwonienia po 20tej (lub 22giej nie pamiętam :) a potem bicie serduszka przy uciekających impulsach :).
Wspaniałe czasy.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |