Ostatnie zdanie mnie rozśmieszyło.. alka przez kary, sądy z p2p to walka z wiatrakami. Wymiana plików będzie coraz powszechnym zjawiskiem czy tego ktoś chce czy też nie. Prawo autorskie trzeba dostosować do obecnych realiów. Artyści narzekają na piractwo z dwóch zasadniczych powodów :
1. Są miernymi artystami i ich płyty się sprzedają bardzo słabo i myślą że to wina p2p.
2. Za dużo biorą pośrednicy, gdyby to artyści sprzedawali swoje utwory to gwarantuje że nikt by nie narzekał na p2p.
Ech, Panowie, Panowie...
"większość pytanych posiada własny telefon, z którego przede wszystkim wysyłają wiadomości"
zdaje się, że "większość" nie może "wysyłają", tylko raczej "wysyła"... powinno być:
"większość pytanych posiada własny telefon, z którego przede wszystkim WYSYŁA wiadomości".
I o ile to powyższe może być uznane za czepialstwo, o tyle: "(...) najwyraźniej to nic nienagannego" to już poważny błąd rzeczowy! Ktoś tutaj używa słów, których znaczenia nie rozumie, czy może raczej zrzucić to na karb późnej pory i zmęczenia?
@grzegorz.m: Jak chcesz się czepiać, to przynajmniej napisz coś na temat. W szkole za taki błąd dostaje się pałę :>
Co do tego ostatniego zdania(o wirusach), to zapewne różne takie organizacje przyglądają się raportom i zaczną z jeszcze większą mocą rozpowszechniać wirusy w p2p.
Swoją drogą, przecież większość wirusów w tych sieciach wg testów kryje się pod słowem kluczowym p0rn :/
Dzieci chyba nie powinny znać takich słów? xD
Argument #2 jest (przynajmniej w naszym kraju) jak najbardziej zasadny, również prawnie. :)
Powiem jedynie tyle, że dzieciaki mają rację!
Wytwórnie i dystrybutorzy powinni się do tego ustosunkować, i zacząć w końcu sprzedawać muzykę przez internet, bo inaczej znów kolejne pokolenie będą wyzywali ludzi od "piratów".
Idę o zakład, że za kilka(naście) lat, sprzedarz muzyki przez neta będzie główną gałęzią dochodu. Ale dlaczego mamy na to czekać kilkanaście lat?? skoro już teraz można zacząć działać, a nie na chama wciskać ludziom płyty CD, których nikt nie chce kupować.
Chciałbym złożyć samokrytykę. Przedwczoraj jakiś facet miał głośno grający odtwarzacz w samochodzie. Ja tego słuchałem, ergo dokonałem kradzieży poprzez nie zatykanie uszu. Z kolei sąsiad, którego nie za bardzo lubię otwiera często okno i puszcza Led Zeppelin. Równiez nie jestem pewien czy to nie występek przeciwko prawu autorskiemu, zarówno z mojej jak i jego strony. Jego bo się dzieli muzyką, ja że nie zamykamokna i wkładam watę w uszy. Na jedyne usprawiedliwienie mojego zbrodniczego czynu mam to, że mieszkanie mam nagrzane bo jest lato, zaś waty w domu brak. Mógłbym co prawda spróbować z papierem toaletowym, ale budzi to dyskomfort estetyczny.
PS Poważnie już pisząc to dzieci mają znacznie więcej racji niż RIAA i szefostwo majorsów. I to jest najbardziej zabawne.
@Cyfrowy Partyzant:
Que? A zatem twierdzisz, że P2M ma świetny transfer? Nie wiem, jakie masz transfery w emule, ale bittorrent oferuje dowolne prędkości. Wszystko zależy od seederów, a nie od sieci :P
Ja wyciągam z p2p ile fabryka dała i nie przekonasz mnie, że p2m jest lepsze. Tym bardziej, że posługujesz się hasłami z reklam: "Teraz używa się p2m".
No jasne, jakieś 0.5% używa P2M, które żadną nowością nie jest.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.