
@sddd - częściowo się z tobą zgadzam, bo rzeczywiście w optymalnych warunkach cena mogła by wynosić nawet mniej niż 5zł, aby zyski artystów pozostały na obecnym (niektórych gigantycznym - mnóstwo tam sybarytów, wystarczy zerknąć do MTV, innych średnim, a większości średnio/niskim) poziomie. Z drugiej strony - jeżeli ktoś twierdzi że jego hobby to szybkie samochody lecz niestety go na nie nie stać, to usprawiedliwia to kradzieże popełniane przez niego? ;)
Przydałyby się też całe płyty z bitrate w okolicach 96kbps dla MP3. Co do utworów legalnych, wolałbym mieć wybór, czy MP3 czy coś innego. Z mocno kompresowanych preferuję OGG.
Sądzę że to by ustabilizowało rynek. Kogo nie stać, niech słucha kalectwa na 96kbps, i niech to będzie dozwolone do dowolnej redystrybucji. A kto chce, niech kupi w lepszej jakości. Teraz tego nie ma, i za byle 128kbps i to w dodatku z DRM każą sobie płacić tyle, ile w sklepie zwykłe CD-Audio kosztuje. To jakaś paranoja.

IMHO 20 zł za płytę w ogg 300kbps / flac było by ceną w sam raz - spokojnie bym sobie kupował ok. 4-5 płyt miesięcznie uzupełniając kolekcję, gdy w tej chwili nie kupuję żadnych płyt (oprócz czystych, lub gdy jest dodana do jakiejś książki).


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |