
Brawa dla Niemców, oby tak było w całej europie albo i na całym świecie :D
Aż mnie krew zalewa jak słyszę teksty Wydry o p2p, mierne zero - jak mu się nie podoba kariera muzyka to niech idzie MPO ulice zamiatać. Muzyk ma zarabiać na życie GRANIEM KONCERTÓW a nie siedzeniem na 4literach i czekaniem na tantiemy za puszczanie hiciorów w radju!!! Korn w dobrych czasach grał ponad 300 koncertów rocznie!!! Sam jestem muzykiem i pracuję od wielu lat żeby kiedyś wydać płytę, ale nawet jeżeli ją wydam, to wydam ją za swoje pieniądze dla satysfakcji. Płyta ma być zachętą dla słuchacza żeby przyszedł na koncert a nie odwrotnie.
Pozdrawiam fanów muzyki M.

@maestro: Szanowny Kolego, nie patrz na wszystkich muzyków jak na hobbystów! Parę razy było już wałkowane, ale napiszę jeszcze raz: muzycy mają prawo do tego, żeby zerwać powiązania z wszelkimi organizacjami typu ZPAV, FOTA, etc. Mogą też zerwać kontakty w wytwórniami fonograficznymi, a wielu posiada własne studia lub ma dostęp do zaprzyjaźnionych. Można zacząć sprzedawać muzykę przez Internet tworząc nowy portal muzyczny w Polsce - gwarantuję, że kto dobrze przy tym się zakręci i zjedna na początek sobie kilku bardziej znanych artystów to ma dużą szansę stać się google w skali polskiej ;-)
Wiem jak za kulisami wyglądają problemy profesjonalnych muzyków - za takiego uważam Sławomira Łosowskiego (wspieram Sławka na tyle na ile mogę). Muzycy często mają już trochę lat i dla nich Internet to coś nowego i jak każdy człowiek boją się novum, ale da się w końcu ich przekonać do sprzedaży przez Internet bez udziału firm fonograficznych i muzycznych "agencji ochroniarskich". Czyż 12zł za całą płytę zakodowaną vorbisem, FLAC czy mp3 nie byłoby doskonałą ceną, a opcjonalnie jeszcze 3zł za profesjonalnie wykonaną okładkę w formacie elektronicznym? ;-)
Najbardziej mi się podoba to zdanie :
'Ponadto w opinii sądu wydawcy muzyki nie są w stanie udowodnić, że w wyniku działalności osób podejrzanych o korzystanie z P2P doznali znaczących szkód.'
Nie mogę pojąć jak można twierdzić że wszystko to co ktoś ściąga z p2p pójdzie kupić w sklepie gdy p2p.. zamkną?! Inna sprawa że wymiany plików nie da się.. zamknąć ;)
@Edward Penisoręki: Niesamowite, że Niemcy są tak biedni, że korzystają z p2p, ale z drugiej strony są bardziej skąpi od Szkotów i Żydów z legend i kawałów :)
Akurat w przypadku Niemców czy Amerykanów nie wydaje mi się aby chodziło o koszty, ale raczej wygodę. Czytałem niedawno że 37% Amerykanów korzystających z p2p ściąga pliki przez internet tylko dlatego, że nie chce im się iść do sklepu i kupić CD czy DVD...
Popieram filozofię że ścigać i karać należy wtedy kiedy ktoś coś traci. Trudno uznać że ktoś kto bierze coś za darmo z internetu będzie chciał za to zapłacić i na tej podstawie go oskarżać.
Co do innych komentarzy, to życzyłbym sobie i wam, aby za jakiś czas każdy w Polsce i na świecie mógł kupić przez internet muzykę i filmy w doskonałej jakości i bez zabezpieczeń. Żeby nie było kombinowania i dziwnych tłumaczeń a każdego było na zakup CD po prostu stać :)
Czyli korzystanie ze Skype też jest tam "drobnym przewinieniem"? Ten program też korzysta z mechanizmów p2p i to nawet bez wiedzy użytkownika...
Za niedługo to korzystanie z komputera będzie nielegalne...
Aż dziw że nie ma jeszcze podatku od każdego cyfrowego urządzenia rejestrującego.
@Puma - nie są w stanie udowodnić, bo jak ktoś nie ściągnie utworu, to zazwyczaj i tak nie pójdzie do sklepu i nie kupi tylko jak kiedyś nagra z radia lub odkopiuje od kumpla. A DRM wszelkiej maści są tu drobną przeszkodą, niczym więcej.
Za to we Włoszech można używać p2p do woli.
Od wielu lat toczy się batalia, że kopie użytkowe utworów są ewidentnie za drogie. Jak cd-audio potrafi kosztować nawet 70zł, to już jest żenada. Przed utrzymaniem takich cen powstrzymuje ich chyba jedynie "import" ze wschodu.
Owszem, to prawda. Jeśli do wyboru mamy darmowe p2p lub legalny utwór do pobrania za .... 10groszy, większość wybierze p2p. Ale czy na pewno? O ile mi wiadomo, różne badania dowodzą że conajmniej 30% ściągaczy idzie do sklepu i kupuje, nawet po obecnych zawyżonych cenach z haraczem tzw. "wytwórni płytowej albo utnę ci paluchy".
@przemo - niestety jest podatek od niemal każdego cyfrowego urządzenia rejestującego. Podatek jest w playerach mp3, odtwarzaczach i nagrywarkach do komputera, od dysków twardych, od nagrywalnych płyt CD/DVD. Kasa za to idzie do różnych Muz, Spawów, Zaiksów i cholera wie na co ta kasa idzie, ale z pewnością nie służy wsparciu artystów.
w eu nie jest taki silny lobbing wytworni i tego przemyslo i jest dzieki Bogu normalnie :) chwala niemca i EU, a w usa niech se i prohibicje znow wprowadza
ja moze 50 kawalkow sciagnalem prze p2p, ale gdyby nie p2p nigdy bym ich ni kupil, rzedko slucham muzy z nosnikow, jak juz slucha to z radia.
pare cd kupilem moze z 20, choc moglem ta muze sciagnac z p2p to wolalem kupic w jakies promocji itp. moral muza jest cholernie droge i gnoje zdzieraja z nas niezle, dlatego tez tak sie bija.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.