"Licencja GPL pozwala twórcom oprogramowania na swobodne wykorzystanie kodu źródłowego, nawet komercyjnie. Należy jednak przy tym udostępnić swoje programy na tej samej licencji i podać listę zmian, jakich dokonało się w kodzie." - bzdura, bzdura, bzdura! przeczytajcie licencję zanim coś napiszecie.
Wg. niemieckich sądów UX też łamie zasady licencji: http://www.ux.pl(...)t;br/> ;Skoro UX dystrybuuje binaria przez internet, to źródła (przynajmniej różnice w stosunku do oryginału) też powinne być dostępne przez internet. Analogicznie z CD, bez błagania o kod :P
Podejście do licencji OpenSource i freeware jest jakie jest, więc niestety nie przestrzega się ich.
Firma UX udostepnia kod zrodlowy swojej wersji OpenOffice ;) Cytat z ich strony: "Informujemy, iż zgodnie z licencją LGPL pakiety OpenOffice przygotowane przez naszą firmę są dostępne również w postaci źródeł. Źródła, w żargonie programistów, to zapis programu w użytych do jego stworzenia językach programowania. Źródeł nie można uruchomić bez poddania złożonym procesom informatycznym zwanymi kompilacją, konsolidacją, itp. Dla pragnących wyłącznie używać OpenOffice przeznaczone są gotowe wersje binarne, udostępnione powyżej - są to kompletne pakiety i żadnych kodów im nie brakuje. Między innymi na tym polegała nasza praca, by skompilować i przygotować je dla Ciebie.
OpenOffice, jak pewnie już zauważyłeś, nie jest prostym i małym programem; przeciwnie: jest spory i złożony. Oczywiście więc ogromne i bardzo skomplikowane są też jego źródła. Archiwum skompresowanych źródeł OpenOffice ma rozmiar ponad 250 MB. Jeśli nie jesteś programistą doświadczonym w programowaniu obiektowym, źródła OpenOffice będą dla Ciebie zapewne zupełnie niezrozumiałe, a więc i zbędne. Jeśli nie znasz obsługi programów tar oraz bzip2 to nawet nie będziesz w stanie ich otworzyć. Jeżeli myślisz, że, co prawda, nie masz na powyższe tematy bladego pojęcia, lecz chciałbyś "rzucić okiem" z ciekawości, by przekonać się jak wyglądają źródła programu, proponujemy: zacznij może od czegoś mniejszego i prostszego. Serwis SourceForge.Net gromadzi ponad sto tysięcy zarówno malutkich, średnich, jak i ogromnych projektów open source. Wybierz to, na co masz ochotę, ściągaj i oglądaj. Przeglądanie mistrzostwa pracy umysłowej innych to niezła nauka! Warto jednakże zastanowić się, czy właśnie źródła OpenOffice są tym, co chciałbyś teraz najbardziej mieć, oraz czy ma sens przeciążanie serwerów i łączy dla ściągnięcia ćwierci gigabajta bezużytecznych danych?
Jeśli jednak dokładnie wiesz i rozumiesz o czym mowa oraz zależy Ci na źródłach, napisz do nas słówko w formularzu."

Michal K.M.: Osobom trzecim nie musi dawac kodu, jezeli binarnej wersji nei dystrybuuje. Tzn kod musza udostepnic na zadanie tym ktorym dystrybuuja to oprogramowanie (czyli klintom kupujacym te szafy)
Zamów Newsletter DI
|
|
|
|
|


