A ja protestuję przeciw takiemu pisaniu.
"Ma duże przyciski, prosty wyświetlacz oraz duży czerwony przycisk alarmowy z tyłu obudowy. Kosztuje 170 funtów i przeznaczony jest dla ludzi starszych, którzy przekroczyli 50-tkę."
A co myslicie że jak ktoś skończył 50 lat, to może nie potrafi komputera właczyć.
Ja właśnie skończyłem 50 lat i kupiłem sobie palmofona Asus.
Lepiej było napisać dla ludzi nie oczekujących zbędnych bajerów.

tak, też mnie to zastanowiło, ci starsi po 50. To jak, w domu będą mieli telefon z gigantycznymi przyciskami a w pracy (przecież do emerytury to jeszcze 15 lat) normalny?
Zresztą, moja babcia ma Siemensa Mcośtam (model sprzed 5 lat), z małymi przyciskami i sobie radzi jakoś.
@Prokop
A moja babcia ma 81 lat i przydałby się jej taki telefon, który mogłaby normalnie obsłużyć. Bez bajerów, gadżetów, z prostą obsługą. Co tu dziwnego? A nie ma żadnego modelu, w którym mogłaby pewnie nacisnąć pojedynczy przycisk.
Ale z ceną tego czegoś to pojechali. Taki telefon to możnaby produkować za kilkadziesiąt złotych.

Telefonem który jest najbliżej ideału jest chyba Motorola F3 :P
Jurgi(900) - Między 81 a 50 jest 31 lat róznicy. To fakt z ceną przesadzili 170 funtów, czyli 950zł.
Motorola F3 prosty telefon bez żadnych bajerów, tylko dzwonienie i wysyłanie SMS-ów kosztuje ok. 200zł.
Tylko że Motorola F3 ma wyświetlacz monochromatyczny, alfanumeryczny. Cyfry są normalne, ale wielkość liter nie można zmienić. Wygląda to tak: "A" jest tylko duże, gdyż małe "a" nie ma możliwości. "b" jest tylko małe, gdyż "B" duże wyglądałoby jak "8".
Poza tym Motorola F3 wysyła SMS-y do firmy. Wprawdzie firma sama o tym powiadamia i usuwa, ale fakt pozostaje faktem.

Smsy wysyłały/wysyłają jedynie egzemplarze sprowadzone niewiadomo skąd, z menu angielskim zresztą. Tego mankamentu nie mają natomiast wersje sprzedawane przez polskich operatorów jak np. era. Trzeba też dodać że wyświetlacz mimo monochromatyczności i alfanumeryczności jest bardzo czytelny, dzięki temu iż jest wykonany w technologii (jak to nazywa motorola) "ciekłego papieru". Bez podświetlenia znaki na nim są doskonale widoczne nawet w pełnym słońcu :P

I trzeba pamiętać, że osobie starszej wysyłanie sms'ów nie jest potrzebne, a telefon też ma bardzo proste menu zwykłe i fajne menu głosowe.
ale po co sprowadzać takit tel z Anglii? W Polsce przecież masz myPhony 1040, 1050 - polskie telefony, które mimo tego, że polskie, to wyznaczają trendy innym. Chociażby przycisk SOS, który wszyscy zaczynaja nasladować, a na początku wszyscy sie smiali, jednak konsumentom sie spodobał.
zgadzam się. tym bardziej, że gdzieś przeczytałęm, że ten austracki kosztuje nawet 140 funtów brytyjskich!
a myphone w komisie czy sklepie mniej niz 300zł
no a myphone jest o 50% tańszy a spełni tą samą role i pewnie lepiej
Zgadzam się! Po co na ten, skoro myPhone jest tańszy, a jest wykoanny wg mnie z lepszej jaości materiałów?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.