Na sieci pełno jest fake'ów. Prawidłowa książka zaczyna się tekstem o dwóch cośtam (pierwsze zdanie się tak zaczyna, nie pamiętam dokładnie, tylko zerknąłem na pierwszą stronę, którą znalazłem przez google). Reszta to fake'i. Wyciek mógł być kontrolowany. Sam książkę pewnie ściągnę, bo zanim doszłaby mi z amazonu, to już bym był zarzucony spoilerami, a później kupię angielskie wydanie. Także wydawnictwo na mnie nie straci.

A może to wyciek kontrolowany, żeby podbić zainteresowanie tuż przed samą premierą :-) Zbieżność czasowa nie wydaje się przypadkowa ...

![]() | ![]() |
|
| ![]() |