
Cóz, trzeba po prostu uważać, internet to nie najlepsze miejsce na przelewanie pieniędzy w ciemno. Nie można obwiniać drzewa za głupie ogłoszenia...
@Nash: oczywiście masz rację, chodziło o poszkodowanego ;)
@Poszkodowany: rozumiem twoje rozczarowanie, ale uwierz, że organy ścigania w tego typu sprawach są bardzo skuteczne. Złapanie tego typu przestępcy i udowodnienie mu winy jest niezmiernie proste, dlatego też policja wcale się nie śpieszy. Ślady w postaci przelewów, adresów IP są niepodważalne. Niestety musisz się uzbroić w cierpliwość i czekać. Miesiąc, dwa, może nawet rok. W końcu dojdziesz sprawiedliwości. Ostrzegam cię tylko przed tego typu postępowaniem. Ja i większość ludzi rozumie twoje intencje, ale to jednak nie usprawiedliwia działań sprzecznych z prawem. Staraj pomóc policji, prokuraturze i pozwól im zrobić to co do nich należy.
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Nie wiem czy zauważyliście ale DI napisało że on się podawał za pana W. a nie że to on. Jeżeli chodzi o mnie to faktycznie w moim ogloszeniu zamiescilem dane osoby na ktorej konto przelalem pieniadze, i choc jeszcze jej tego nie udowodniono musialem tak postapic by ostrzec innych. NIKT SIE DO TEJ PORY TYM NIE INTERESOWAL i nawet AleGratka nie zareagowala na zgloszenia. Macie racje, jezeli AleGratka miala informacje o oszuscie zanim od niego "kupiłem" towar, moga byc współwinnymi. Ale mi zalezy głównie na złapaniu glowengo winnego i odzyskaniu pieniedzy.
Bloom - oczekujesz od Allegro zablokowania klienta, ktory ma 66000 aukcji na koncie? :D Toz to pewnie jeden z czolowych sprzedawcow tego serwisu...
A ze ma 5% negatywnych i neutralnych komentarzy...
Po to sa komentarze - kazdy wie w co sie laduje. Dlaczego od niego kupiles? To jest pytanie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.