Komentarze:

  • ~ano

    sugeruję, aby umieszczać daty przy linkach "Warto przeczytać"

    04-07-2007, 18:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gtr

    > pewnej sieci i mamy łącze o maksymalnej
    > przepustowości 4Mbps,

    No, warte nie więcej jak 100zł-150 zł miesięcznie.

    > za dodatkową opłatą jest łącze o GWARANTOWANEJ
    > przepustowości 4Mbps.

    Tak, ale raczej nie dodatkową, bo takie łącze na dziś jest warte ponad 1000zł.

    I każdy operator takie coś dzisiaj może sprzedać, więc nic się nie zmienia - gdzie widzisz problem?

    > (załóżmy, że 100Gb - to jest dość mały router).

    Hahahha. Zajmujesz się chyba uprawą pietruszki - pokaż mi taki router w Polsce. I pokaż mi w tej skali duży router - gdziekolwiek na świecie.

    > W normalnej sytuacji każdy z 50000 użytkowników

    W normalnej sytuacji na 50 tys. użytkowników usług określanych na dziś jako szerokopasmowe potrzeba nie więcej jak 1,5Gb/s ruchu. To się nazywa overbooking i dokładnie taka jest skala, inaczej nikt by nie sprzedał 1Mb/s łącza w cenie poniżej 400zł miesięcznie.

    A wszystko co napisałeś niżej to takie bzdury, że żal komentować.

    04-07-2007, 16:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Michoo

    Ale wolny rynek działa właśnie tak, ze jak jeden wprowadzi opłaty i zacznie zarabiać na tym, to drugi też to wprowadzi - bo nic nie będzie musiał w sumie robić, a kasa leci. Tak samo zareaguje klient - za "niewielką opłatą" mam gwarantowane dobre transfery - czemu by nie zapłacić? I w końcu ci którzy nie płacą zostają w mniejszości a w końcu do opłaty za łącze oprócz abonamentu za samo łącze z max przepustowością X dochodzi opłata za min przepustowość Y, i dopiero wtedy wszystko wraca do normy, tylko płacimy więcej za to samo co wcześniej.

    A w swoim zaślepieniu na punkcie wolnego rynku zapominasz, że to właśnie on do 'wielkich kryzysów' doprowadził, a zażegnanie kryzysu to skutek akcji państwa - bardzo mało "wolnorynkowego" działania.
    W końcu każde zależności gospodarcze opierają się na pewnej formie wyzysku jednych osób przez drugie (np pracownicy składające zegarki w fabryce rolexa w życiu nie będą w stanie ich kupić); 'wolny rynek' to wyzysk nieskrępowany niczym - i zawsze w efekcie zostaną bogaci którzy mają wszystko i biedni bez niczego - a jak sie zbuntują to karabiny maszynowe mamy... (przykład ze stanów ;)

    04-07-2007, 13:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sw3

    Jeżeli konsumenci mieliby być chronieni tylko przez ustawy to dostawcy zawsze znaleźliby sposób na ich ominięcie. Najpewniejszą ochroną interesów konsumenta jest wolny rynek.

    04-07-2007, 10:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sw3

    Na szczęście nie jesteśmy zdani na łaskę i niełaskę jednego operatora. Załóżmy, że jesteśmy klientami pewnej sieci, właściciel wprowadza dodatkowe opłaty, które się nam nie podobają, mówimy "Do widzenia" i szukamy normalnej sieci.
    W Polsce może to być na razie trudne bo, dzięki państwowej trosce o operatora narodowego, w wielu miejscach konkurencja jest tylko teoretyczna ale w USA raczej nie będzie z tym problemu.

    04-07-2007, 10:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy