A może ci "wieszający psy" są w mniejszości, a reszta po cichu ma inne zdanie? Większość nie zawsze ma rację, ale... warto pomyśleć. Np. nad tym, że po 15 latach od premiery Linux zdobył w Polsce aż 0,38% rynku.
Co do drugiego rankingu: wolałbym rutynową, ale konkretną, techniczną robotę w TP niż posadę akwizytora w Tele2 naciągającego ludzi za pomocą oszukańczych sztuczek wielokrotnie tu opisywanych. Dlaczego nie widać żadnej firmy z "tepsą" konkurującej? Skoro w TP źle (być może, nie wiem), to jak musi być u innych?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.