Te "krytyczne" i "niezbędne" łatki to często zupełnie coś innego niż twierdzi ta oszukańcza firma. Po pobraniu "koniecznej ze względów bezpieczeństwa" aktualizacji do Windows Media Player ów program przestał mi pokazywać obraz w różnych filmikach, za to za każdym razem usiłował się dostać do internetu. Do tego na dysku pojawił się (oczywiście ukryty i systemowy) katalog o nazwie DRM z jakimś tajemniczymi plikami oraz klucze w rejestrze. A ta łatka "niezbędna do oprogramowania" co jest wyłącznie do sprawdzania autentyczności systemu to już po prostu "przebój". No i po co oszukują?
Kiedy ja ostatnio aktualizowałem system?
Mam legalnego Win XP i nie korzystam z aktualizacji. Jak dotąd zauważyłem, że znacząco zmniejszają wydajność systemu i tworzą nowe bugi. Na przykład opcja zapamiętywania sposobu sortowania plików w explorerze wydała się być na nic.
Poczekam chyba na service pack 3. Oczywiście niektóre aktualki warto zainstalować...


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |