++++++ Z negacja tego prawa (do zwielokrotniania utworow dla rodziny i znajomych) nigdzie sie jeszcze nie spotkalem. Co najwyzej niektorzy (!) prawnicy dopuszczaja mozliwosc zadania przez wlasciciela praw odszkodowania w wysokosci 2 lub 3-krotnosci wartosci utworu. Ale inni zwracaja uwage ze odszkodowania mozna sie domagac tylko w wypadku zlamania prawa. A skoro "uzytek osobisty" jest legalny to nie mozna zadac odszkodowania... To jedna z interpretacji.
Ale zostawmy kopiowanie. Art 23 tesktu ujednoliconego Ustawy mowi:
"Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego.(...).
Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego."
I kropka. Czyli znajdujac u mnie nagrana plytke z DivX czy MP3, w jednym egzemplarzu, ktorej NIE UDOSTEPNIALEM nikomu obcemu (rowniez w sieci), ani nie sprzedawalem, nikt nie ma prawa spytac skad ja mam ani uznac za nielegalna. Naprawde nie widze mozliwosci innej interpretacji.
Choc prawde mowiac po wysluchaniu opinii "ekspertow" prawa roznych specjalnych komisji sejmowych, moge sie spodziewac dowolnej interpretacji dowolnego prawa... Latwo w tym kraju byc prawnikiem - wystarczy sporo fantazji ;/
Miałem zabrany komputer przez Policję, było na nim ok 5 tys plików MP3 oraz kilkadziesiąt filmów DivX.
Nie postawiono mi w tej sprawie zarzutów gdyż zarówno Prokurator jak i Sędzia nie dopatrzył się żadnego złamania prawa. Zeznałem że to moje osobiste pliki i nie użyczam ich nikomu. Prawda jest taka że udostępniałem cały katalog w sieci LAN nie zabezpieczony hasłem jednak mam prawo NIE ZABEZPIECZAĆ HASŁEM własnych zasobów sieciowych !!!
Podobnie jak mam prawo nie zamykać drzwi mojego mieszkania na zamek i nikomu NIC DO TEGO.
Sędzia przychylił się do tego wytłumaczenia i zarzuty (wnioskowała Policja która przekonałą prokuraturę) oddalił.
@wesoły: Tylko, że tu nie jest mowa o płytach CD. Poza tym (jak zauważył nie-pirat) w Polsce mógłbyś na całkowitym legalu przegrać piosenkę bratu, siostrze, kumplowi z klasy, a nawet pani Jadzi z drugiego piętra. Co więcej - w wypadku gdyby odwiedziła ich (już niemal rutynowo :P) policja tzw. państwowa mogliby oni po prostu POWIEDZIEĆ PRAWDĘ - "dostałem ten utwór od Wesołego", co policja tzw. państwowa mogłaby zweryfikować.
@nie-pirat: z tym "domem otwartym" to przyznaję, że pierwsze słyszę. Ale czy danie wiary takiemu wyjaśnieniu nie leży w gestii sądu?

@nikodem.
Owszem uniewinnią mnie. Po 5 latach włóczenia się po sądach? i oddadzą komputer wtedy?

Rozkoszna ta dyskusja, tylko, ze kompletnie jałowa :) Czy wszystkim tu sie wydaje, że w p2p krążą wyłącznie mp3 ze sklepów internetowych? Lol. Jak ktoś kupi płytę w sklepie, zgra utwory do mp3 i udostępni w p2p to one nie będą podpisane. I tyle n/t tego zabezpieczenia ;)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.