HAH, dobre sobie! Niemcy mają nawrót na totalitaryzm? Idąc tym tropem, trzeba by karać za zabijanie w rozgrywkach sieciowych takich jak Quake, Counter Strike itp.! Włosy jeżą się na głowie jak się słucha o podobnych pomysłach. Trzeba się zastanowić za co każe się pedofilów. A każe się nie za swoje skłonności, ale za krzywdę jakiej doznaje przez czynności pedofila dziecko w perspektywie czasu. Człowiek za avatarem nie jest dzieckiem! A jeśli jest to dziecko, to jest człowiekiem łamiącym zasady gry i świadomie wykonujące czynności mające na celu oszukać system autoryzacji gry. Kropka.
Różne porno w życiu widziałem (podpadam już pod jakiś paragraf?) i większości tego co sie naoglądałem nie chciałbym przeżyć w rzeczywistości.
Strach człowieka bierze, bo nie ma już ani społecznych ani technologicznych przeszkód, by wypełnić świat 'teleekranami' i stworzyć Policję Myśli.

Sam nie wiem co o tym myslec. Z jednej strony pedofil moze zaspokoic swoje potrzeby nie wyrzadzajac nikomu krzywdy, bo w koncu awatar nie bedzie mial zniszczonej psychiki. Z drugiej strony takie "zabawy" moga doprowadzic do stworzenia zamknietych grup ludzi, ktorym w pewnym momencie znudzi sie granie i beda chcieli tego sprobowac w rzeczywistosci. Wtedy ciezko bedzie ich namierzyc, bo jak? Nie mozna tego porownywac do przemocy, bo to zupelnie inna bajka. Masa osob gra w jakies strzelanki, ale nikt z nich nie chce tego zrobic na prawde (zawsze jest jakis margines, ale brak takich gier tego nie zmieni). W przypadku seksu jest troche inna sytacja. Nikt mi nie wmowi ze te tysiace osob przegladajacych porno w internecie nie chcialyby odbyc stosunku na zywo i zapewne jak nadazy sie okazja to zrobia. Obawiam sie ze z pornografia dziecieca jest analogiczna sytuacja.
Inny problem to czy mozna skazac czlowieka za bycie potencjalnym kryminalista? Chyba niezbyt.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.