Bardzo dobry program, ale nazwa do kitu (psuje PR)
Jeśli są już w tylu krajach to powinni też kandydować (oprócz lokalnych parlamentów) do parlamentu europejskiego. Tam jest wiele do zrobienia z związku ze zmianami prawa patentowego. Przydała by się taka organizacja, która patrzyłaby krytycznym okiem na masowy lobbing zainteresowanych koncernów za wprowadzeniem modelu amerykańskiego. Może dzięki temu wyszły by na jaw dowody wdzięczności jakie dostają za swój głos od propatentowców eurodeputowani i członkowie komisji...
Mnie całkiem zadowoliłoby prawo, które pozwalałoby: pobierać i udostępniać filmy, muzykę, książki, komiksy z dowolnego źródła (np. jakaś sieć p2p, ale wybrana przeze mnie, nie narzucona) w zamian za opłatę abonamentową, nawet jeśli byłaby zasada, że jeśli przestanę płacić, to automatycznie pozbawiam się praw do posiadania wszystkiego co dotychczas pobrałem (chociaż to byłoby dość drastyczne).
zzz, posiadasz nagrywarkę? składujesz mp3 na płytach? to już płacisz te 2-3% więc po kiego masz jeszcze płacić za p2p?
http://wiadomosci.onet.pl/1403579,720,kioskart.html
p ewnie w powyższym adresie będą spacje, jeśli tak to trzeba je usunąć po skopiowaniu linku do przeglądarki.
No to teraz się okaże kto ma większą siłę przebicia tzw. wydawcy, którzy skubią klientów płacąc grosze wykonawcom (niby za reklamę i dystrybucję, co może miało sens do lat 80-90, teraz w dobie internetu i dziesiątek stacji radiowych i telewizyjnych dobry produkt reklamuje i dystrybuuje się prawie sam)
czy tłum ludzi którzy mając niskie dochody chce sobie posłuchać muzyki ulubionej kapeli. Jedno jest pewne wykonawcy raczej na tym nie stracą o ile będą produkować coś co znajdzie odbiorców. Bo jak "znawcy" przeżyją to że kasę będą trzepać Rubik czy Wiśniewski, a np. Marylka Rodowicz ledwo będzie wiązać koniec z końcem. I jeszcze nie daj Bóg wróci Disco-polo!
@Relakks
Stworzyłem fajną muzykę, ale na niej nie zarabiam bo jakiemuś kretynowi zamarzyło się ściągnie tego za darmo z p2p :> Proszę porzućmy ten rodzaj języka ;)
Zobaczymy jaki będzie wynik tej partyjki, ale wątpię by był większy od błędu statystycznego. Co oznaczać będzie, że zdrowa część społeczeństwa odrzuciła chore pomysły mniejszości :P
Swoją drogą PP przypomina mi PK (Partie Kobiet), organizacje nastawioną li tylko na osiągniecie jednego celu programowego. Ciekawe jaki PP ma pomysł na gospodarkę, system służby zdrowia itp.
"Swoją drogą PP przypomina mi PK (Partie Kobiet), organizacje nastawioną li tylko na osiągniecie jednego celu programowego. Ciekawe jaki PP ma pomysł na gospodarkę, system służby zdrowia itp."
To akurat nie problem, bo wszystkie partie polityczne posiadaniem takiego pomysłu poszczycić się nie mogą. Wystarczy pooglądać dzisiejsze sprawozdanie z małpiarni (obrady sejmu) żeby dojść do wniosku, że PP jest ze swoim miniprogramem o wiele poważniejsza.
Ja życzę PP dwóch spraw - pierwszej czyli sukcesu, nie koniecznie parlamentarnego (bo tam rządzą układy i układziki, wytwórnie łatwo zlobbują posłów) ale takiego, aby świadomość społeczna była większa, żeby artyści zdawali sobie sprawę, że tak naprawdę okradają ich wytwórnie.
I drugiej sprawy, żeby zmienili nazwę. Choć patrząc na to z perspektywy dzisiejszych obrad, fundamentalne podejście pozwala zaistnieć w mediach, nie wiem jak by nie było głupie.
Najmądrzejsze słowa jakie czytałem od roku.
Bardzo podoba mi się perspektywa przeniesienia dochodu z płyt na koncerty. Nareszcie artysta dostanie tyle kasy ile sobie wyśpiewa. Jak również nie każdy będzie mógł być artystą bo za jego plecami przestanie stać masa sprzętu do korekcji dźwięku i sztuczki by "Mandaryna" zaczęła brzmieć znośnie dla ucha.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.