Komentarze:

  • ~kermadec

    @ harry666t
    Nie wiem czego chcesz od plików css? To akurat właśnie akceptowany standard. A wspomniana przez ciebie strona FSF ma chyba z 8 odnośników do css.

    05-04-2007, 07:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tomahouk

    dzielenie włosa na czworo - jaka jest użyteczność strony potencjalnie bogatej merytorycznie, ale z której nie da sie korzystać? zerowo - uważam, że (skoro weszlismy już w kanał akademickich rozważań językowych) słowo "użyteczność" "styka"...

    04-04-2007, 22:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~harry666t

    legalne powinny być tagi:

    html head title meta link body h[1-6] hr b i u a div img table td th br form (i ekipa od form)

    powinien być nakładany na stronę podatek od stylu css, od każdego obrazka przekraczającego liczbę obrazków 3, lub o sumie wymiarów większej niż 128, gify i flashe powinny być zbanowane.

    każda przeglądarka powinna mieć validatorka, i w przypadku wykrycia strony nie trzymającej się tego standardu zgłosić ją do moderacji do Centralnego Nadrzędnego Organu ds. Przeciwdziałania Poprawnomyślnie Niewydolnym Webmasterom. ów CNOPPNW następnie deleglizowałby stronę, zaś webmasterowi odbierał Prawo Kodowania w kategorii HTML.

    wogóle na Prawo Kodowania w kategorii HTML powinno się zdawać egzamin, może być o stopniu trudności podobnym jak na KWŻ (kapitan wielkiej żeglugi).

    kiedyś na swojej stronce otworzę Galerię Źle Zaprojektowanych Stron oraz Galerię Dobrze Zaprojektowanych Stron. na tej drugiej znajdzie się np. stronka fsf. wczytuje się wmiguśnieszybciuteńko, jest czytelna, linki tu, treść tu, wszystko jasne. źle zaprojektowana jest strona np. idg. za dużo błyskotek, reklam wszędzie pełno, wczytuje się sto lat na moim modemie.

    p.s. trudno odróżnić O od 0 na kapcza.

    04-04-2007, 22:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tttbbb

    sztandarowym przykladem kretynsko rozplanowanej i kompletnie nieergonomicznej strony jest serwis firmowy MS ;]

    04-04-2007, 22:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Jurgi
    Użytkownik DI Jurgi (1377)

    Nietrafne jest tłumaczenie "usability" na "użyteczność", podczas gdy oznacza to raczej "używalność". Użyteczność to raczej zawartość merytoryczna, a tu mówimy o wygodzie używania. To jak mylenie efektywności z efektownością, brzmi podobnie, ale znaczy co innego. Optowałbym za terminem "ergonomia", bo "używalność" brzmi nieco dziwnie.

    04-04-2007, 21:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy