"Co ciekawe, w przypadku skorzystania z pomocy technicznej Microsoft może naliczyć opłatę za wsparcie. Jeśli jednak okaże się, że poprawka rzeczywiście była potrzebna, pracownik Microsoft może anulować naliczenie opłaty."
ROTFL. Niezły pomysł, opłata za poprawki do własnych błędów. Teraz już wszystko jasne.
No jasne. Jak zwykle M$ wszystko mota :/ Ja osobiście również się spotkałem z problemem długo kopiujących się plików w Windows Vista. Może nie porównałbym tego z pobieraniem 1.8 GB danych z Internetu, ale rzeczywiście małe pliki Vista powinna kopiować w ciągu kilku sekund, natomiast u mnie trwało to chyba 1-2 min., a kopiowałem tylko 3 pliki mp3 :/ M$ z Vistą trochę się potknął.
no ok błąd jak błąd,ale żeby kazać dzwonić po poprawkę,na dodatek naliczając sobie opłaty.Co najlepsze to Ms wie lepiej czy błąd faktycznie istnieje czy też użytkownik sobie go ubzdurał hehe
Całe sczęście nie jestem posiadaczem Vista i nie mam zamiaru,skoro ten system wykłada się na podstawowych operacjach,a ja często kopiuje coś z jednej partycji na drugą i to są spore pliki,poad to czytałem ,że trzeba się troszke namęczyć,żeby na jednym dysku istniał linux i Vista.No i te drm ...słowem Dziękuje za taki system,mam lepszy:)

Tak się zastanawiam, czy te opłaty są zgodne z prawem? Przecież M$ przyznaje, że produkt, który sprzedają jest wadliwy. Zatem usuwanie tej wady za opłatą to kpina z praw konsumenckich. Ciekawe, czemu jeszcze żadna organizacja nie wystąpiła z pozwem?
Chłop: Halo, Majkrosoft.
Pani_z_M$: Tak
Chłop: Prosze pani to nidzioła..
Pani_z_M$: Co nie działa?
Chłop: Kupywanie plików, Prosze Panią tu mi na pisali że 0 minut trza czekać, to ja czekom a tu nic... Pani płace rządam kopywania plików.
Pani_z_M$: Kopiowanie plików będzie możliwe wraz z najowszą wersją Service Pack 1 do systemu Vista.
Chłop: To teraz nie skopiuje coo??, Płace żądam skopiowania pliku.
Pani_z_M$: Jaki to plik?
Chłop: ślub-cioci-wiesi.avi, Jak mam to skopiować?
Pani_z_M$: Bardzo mi przykro kopiowanie plików nie jest dostępne w tej wersji systemu
Chłop: Ja ino mom ten nowy system wieśta, co mi syn sołtyso zoinstalowoł
Pani_z_M$: Zapytam pana czy mam pan oryginalną wersje systemu i unikalny klucz licencyjny, co pokazuje aplikacja genuine?
Chłop: Pani, kłudke ukradli chopaki jak zimnioki przywiezli, więc klucz ino mi nie potrzebny narazie jest na zasówke, Gienia też ino nie ma dostępu do komputera bo ona ino łod wczoraj na polu robi.
Pani_z_M$: ??? No bardzo mi przykro możliwość kopiowania plików będzie dostępna z najbliższym service packiem a on wyjdzie dopiero w grudniu.
Chłop: Ło kł#$, to może ino jo zostawie ten plik tok jok jest młoże do grudnia sie skypiuje, ni będzie potrzyba tygo sere..sver.servere płaka. A mówią, ży te kłomputery ino teraz takie szybkie. Dłowidzenio
Pani_z_M$: Dowidzenia, życzę owocnej i udanej pracy na produktach firmy mikrosoft.
Haloooooooo
Słucham!
Proszę jedną łatkę do tego p...go bubla który wepchaliście mi za grubą forsę i jeszcze wciskacie kity że wszystko jest super. Albo inaczej sp...j pi...na k...u z tym ch...m bublem wsadź sobie go w p...e i się zer...j w majty ze szczęścia z jaką wspaniałą rzeczą spółkujesz ... ch...j ci w d...e.
To tylko jeden z cytatów jaki słyszy moja znajoma a przyszło jej nieszczęsnej pracować jako HelpDesk czy jak to się tam nazywa.
To microsoft nie wiedział że takie jaja będą w przypadku gdy system każdy plik który będzie kopiowany będzie go dodatkowo kopiował jeszcze kilka razy ??? To ten debilny system ochrony treści chronionych :P
No wreszcie początek końca microsoftu.
To prawda. Komunikat pojawia sie sporadycznie, ale za pierwszym robi wrazenie, jakby system w czasie kopiowaania postanowil zajac sie innymi sprawami. Bardzo irytujace, zwlaszcza przy nie-takich-zwnowu-wielkich plikach. Problem pojawia sie takze podczas kopiowania z jednego dysku twardego na drugi, kiedy transfer osiaga 70 MB/s. Nagle pojawia sie komunikat i czekanie w nieskonczonosc. Poor Microsoft.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.